
Po zamieszkach przy Grobowcu Królów, zarządzający tym miejscem Konsulat Generalny Francji zdecydował się ponownie je zamknąć dla zwiedzających. Francja chce, aby to miejsce „pozostało dostępne dla różnych odbiorców” zwiedzających je w małych grupach, a nie tylko dla ortodoksyjnych Żydów, którzy roszczą sobie do tego miejsca prawa.
Francja jest właścicielem tego miejsca od XIX wieku. Francuska domena w Ziemi Świętej obejmuje także kościół św. Anny w Jerozolimie, miejsce Eleony na szczycie Góry Oliwnej, a także dawne dowództwo Krzyżowców Abu Gosh.
Są one zarządzane przez francuski konsulat generalny Świętego Miasta.
THERE SHALL BE LEFT NO CUSTODIAN OR ANY PSEUDO FOREIGN OWNER OVER ANY OF THE WHOLE OF THE PERPETUALLY INALIENABLE HOLY SITES OF THE HOLY LAND EXCLUSIVELY BELONGING TO ISRAELIS & PALESTINIANS.https://t.co/VXzx1m7gP1
— JPWK (@JPWK) June 27, 2019
W czwartek Francja zawiesiła zwiedzanie w Grobowcu Królów w Jerozolimie po incydentach, które miały miejsce tego dnia tuż po ponownym otwarciu tego mającego 2000 lat zabytku archeologii.
Grobowiec był zamknięty dla publiki od dekady. Miało być uroczyście, ale zaraz po otwarciu ultraortodoksyjni Żydzi usiłowali dostać się do środka celem modlitwy bez kupowania wejściówek i bez rezerwacji.
Pracownicy zatrudnieni przez Konsulat Generalny Francji w Jerozolimie zostali wg informacji tej placówki „ zaatakowani”, więc „Francja zwróciła się do władz izraelskich o podjęcie wszelkich niezbędnych kroków w celu utrzymania pokojowej atmosfery wokół Grobowca Królów i zapewnienia pełnego poszanowania tam praw własności”.
Incydenty zmusiły Konsulat do ponownego zamknięcia miejsca i zawieszenia zwiedzania Grobowca do odwołania.
La France referme le Tombeau des rois à Jérusalem à la suite d'incidentshttps://t.co/r6hvO4WHkq pic.twitter.com/aSPhQadCCe
— franceinfo plus (@franceinfoplus) June 27, 2019
Wykuty w skale Grobowiec Królów to dla ortodoksyjnych Żydów miejsce kultu. Wg nich znajdujące się tam groby miały być miejscem pochówku królów judzkich. Wg archeologów chodzi jednak o inne pochówki, w tym grób królowej Heleny z Adiabene, z regionu Asyrii, czy Ben Kalby Savoua i Nakdimona (Nicodemus) ben Goriona, dwóch żydowskich filantropów z czasów Drugiej Świątyni.
Ultraortodoksyjni Żydzi czczą jednak także miejsce pochówku królowej Heleny z Adiabene, nawróconej na judaizm w pierwszym wieku naszej ery. Od XXI wieku Żydzi kwestionują tu też francuskie prawa własności, a ortodoksi domagają się nieskrępowanego dostępu do tego miejsca.
Propriétaire des lieux, la France a suspendu les visites au Tombeau des rois de #Jérusalem. Ce monumental ensemble funéraire historique rouvrir après dix ans de travaux. Mais des échauffourées ont eu lieu, menées par des juifs ultra-orthodoxes. https://t.co/YzV0MrINHo pic.twitter.com/G9uUtzU6yF
— France Culture (@franceculture) June 27, 2019
Grobowiec odkrył w 1895 francuski badacz Louis Félicien de Saulcy. Byłon wcześniej splądrowany. Ocalałe wyposażenie grobowca częściowo przekazano do Muzeum Luwru. Ostatecznie Grób został zakupiony przez bankierów – braci Pereire w 1871 i podarowany przez nich Francji w 1886.
Prawa Francji do tej posiadłości potwierdziły układy francusko-osmańskie, zawarte w Mytilene w 1901 i Konstantynopolu w 1913, ustanawiające „protektorat” Francji nad tą posesją. Umowy potwierdził w 1949 roku Izrael w porozumieniu Chauvel – Fischer i Autonomia Palestyńska w roku 1997.
#Jérusalem. Confusion autour de la réouverture par la France du #Tombeau des rois https://t.co/tBEbW14gv1 pic.twitter.com/RBCXX4YBqH
— Ita lux mea est (@italuxmeaest) June 27, 2019
Źródło: Le Parisien







