
34 lata po zamordowaniu 13-letniej Christel Oudin żandarmi ze specjalnej jednostki śledczej zatrzymali mającego dziś 66 lat podejrzanego o tą zbrodnię mężczyznę. Został oficjalnie oskarżony i tymczasowo zatrzymany.
Mężczyzna się nie przyznaje do zbrodni, ale policja twierdzi, że posiada nowe dowody. Wznowione po latach śledztwo prowadziła sekcja naukowa francuskiej żandarmerii z Amiens (departament Sommy). Zbrodnia z 1985 roku była nazywana mordem na autostradzie A26.
W listopadzie tego roku zaginęła 13-letnia Christel Oudin, która uczęszczała do liceum Henri -Martin w Saint-Quentin (Aisne). Jej ciało zostało znalezione kilka miesięcy później, 16 kwietnia 1986 r. w Anguilcourt-le-Sart na budowie autostrady A26 przez pracownika.
Dochodzenie z braku postępów zawieszono w roku 1989. Śledztwo ostatecznie zamknięto w roku 1995. Sprawa została wznowiona na wniosek rodziny w czerwcu 2012 r. i trwała do tej pory.
66-letni mężczyzna został aresztowany w czwartek 27 czerwca. Okazuje się, że w tamtych czasach pracował przy budowie autostrady. Nie wiadomo jednak, czy na tej jednej zbrodni oskarżenie się zakończy. Jeszcze w 2017 r. sędzia śledczy zarządził połączenie prowadzonej sprawy z zabójstwem Sophie Borca, 16-letniej dziewczynki, która zniknęła w maju 1985 r. Jej ciało znaleziono kilka tygodni później w lesie w Homblières.
« Disparues de l’A26 » : un homme mis en en examen pour le meurtre de Christel Oudin, 34 ans après #Société https://t.co/ZeoJSxkiMR
— Le Figaro (@Le_Figaro) June 28, 2019
Obie dziewczyny chodziły do tej samej szkoły średniej w Saint-Quentin. W tym drugim przypadku dochodzenie sądowe zawieszono w 2006 r. W latach 80. zniknęły także kolejne kobiety, ale już znacznie starsze.
Chodzi o zaginięcie w tym samym regionie 55-letniej Marie-Thérèse Borde i czterdziestoletniej Ghislaine Charlier. W 2016 r. prokuratura uznała jednak, że nie można łączyć tych przypadków. Teraz wszystkie teorie są sprawdzane na nowo.
Źródło: Actu17







