Rząd Morawieckiego obiecywał, że będzie tanio. Lokatorzy „Mieszkań Plus” rezygnują. „PiS nas oszukał”. Program nie zdaje egzaminu

Mateusz Morawiecki. Foto; PAP: Piotr Polak
Mateusz Morawiecki. Foto; PAP: Piotr Polak
REKLAMA

Wielu lokatorów biorących udział w rządowym programie „Mieszkanie Plus” zamierza zrezygnować. Ich sytuacja jest coraz trudniejsza. „W ubiegłym tygodniu przedstawiciele mieszkańców poprosili o spotkanie, by opowiedzieć o swoich niepokojach. – PiS nas oszukał – mówią.” – donosi „Podlasiak.info”.

Mieszkania z rządowego programu miały być tanie lub bardzo tanie. Zazwyczaj są to mniejsze lokale. Lokum osób z którymi rozmawiał podlaski portal miał tylko 45m i był wykańczany z pieniędzy, które głowa rodziny zarobiła za granicą. Na udział w programie zdecydowali się właśnie dlatego, że zagraniczny dochód nie pozwolił rodzinie na uzyskanie kredytu.

REKLAMA

Gdy już weszli do programu to okazało się, że wcale nie jest tak kolorowo jak obiecywał rząd. W jednym z najbiedniejszych regionów w Polsce tzw. „pusty czynsz” bez innych opłat wynosi 635 złotych.

„Czujemy się oszukani. Najbardziej razi nas to, że PiS obiecywał nam tanie mieszkania, żeby młode małżeństwa miały lepszy start. Tym bardziej, że mieszkamy w województwie lubelskim, gdzie zarobki sięgające 2,5 tys. zł to dobre zarobki, ba, niektórzy tyle nawet nie zarabiają. I wychodzi na to, że pracują na same opłaty. A co z pieniędzmi na życie?” – pyta kobieta rozmawiająca z „Podlasiak.info”.

Koszty opłat niepokoją większość uczestników programu. Stan faktyczny zdaje się rozjeżdżać z tym co zainteresowani mogli usłyszeć w kampanijnym przekazie.

„Mamy bardzo drogi czynsz jak na województwo lubelskie. Obiecywano nam złote góry, a teraz jesteśmy w ciemnej dziurze. W tej chwili płacimy 13,75 zł za m kw., a zgodnie z informacjami zawartymi na głównej stronie programu Mieszkanie Plus, czytamy, że najem miał wynosić 7,11 za m kw. a z dojściem do własności 10,16 zł. Teraz okazuje się, że ów czynsz wyniesie po podpisaniu umowy najmu instytucjonalnego z dojściem do własności 18,75 zł za m kw. To bardzo duża kwota” – mówi inna z kobiet opisując jak wstępne obietnice rozminęły się z tym co rzeczywiście trzeba opłacać.

Ubezpieczać mieszkanie trzeba dwa razy

ZGL Sp. z o.o. proponowała ubezpieczenia OC, które większość mieszkańców zdecydowała się zawrzeć – okazało się jednak, że był to błąd ponieważ nie obejmują one napraw praktycznie żadnych usterek, a te w mieszkaniach z programu pojawiają się często.

„Ono nic nie daje. Jak ktoś sam sobie nie ubezpieczy dodatkowo mieszkania, to w sytuacji powstania szkody musimy jej koszty pokryć z własnej kieszeni”– mówi w rozmowie z „Podlasiak.info” jeden z mieszkańców. Tak więc mieszkania trzeba i tak ubezpieczać drugi raz.

„Mieszkania Plus” okazały się więc być jednym wielkim niewypałem. Szkoda zarówno władowanych w projekt pieniędzy jak i oszukanych lokatorów.

Źródło: Podlasiak.info

REKLAMA