
Jakub A. oskarżony o popełnienie morderstwa na 10-letniej Kristince przebywa obecnie w areszcie. Zbrodnia do której się przyznał wstrząsnęła opinią publiczną i zwykłymi Polakami. Teraz okazuje się, że „bestia z Mrowin” może uniknąć więzienia. Czy to prawdziwe problemy psychiczne czy tylko sprytny fortel?
Czy Jakub A. uniknie więzienia nawet wtedy gdy zostanie mu udowodnione morderstwo 10-latki z Mrowin? Istnieje taka możliwość, wszystko dzięki fortelowi do którego coraz częściej uciekają się polscy mordercy.
„Nie dokonujcie wobec mnie ocen moralnych”
Jakub A. miał poprosić ludzi i opinię publiczną za pomocą swojego obrońcy aby nie dokonywano wobec niego ocen moralnych. Wszystko dlatego, że od dwóch lat leczył się psychiatrycznie i jego poczytalność mogła być zaburzona. Dzięki takim tłumaczeniom może uniknąć więzienia.
Trudno w te tłumaczenia uwierzyć ponieważ zbrodnie miał planować już od dawna; chciał nawet zapłacić komuś innemu aby zabił dziewczynkę za niego. Później umiejętnie zmylał tropy i pomyślał nawet o tym aby w obrzydliwy sposób upozorować wykorzystanie seksualne i odwrócić od siebie uwagę.
Praktyka pokazuje jednak, że wyroki polskich sądów bywają nieprzewidywalne. Istnieje więc szansa na to, że oskarżony, nawet jeśli okaże się winnym, nigdy nie odpowie za popełniony czyn.
Źródło: WP