Kilkanaście osób zaatakowało komisariat policji. Napastnicy krzyczeli „Allach Akbar”

Policja francuska. Zdjęcie: Alfred Yaghobzadeh/ABACAPRESS.COM Dostawca: PAP/Abaca
Policja francuska. Zdjęcie: Alfred Yaghobzadeh/ABACAPRESS.COM Dostawca: PAP/Abaca
REKLAMA

Około 15 osób atakowało nocą posterunek francuskiej policji na południe od miasta Rouen. Użyto proc, rac i kamieni. Atakujący wykrzykiwali wobec policjantów obraźliwe hasła wznosili okrzyki – „Allach Akbar” (Allach jest wielki).

Gang zamaskowanych młodych ludzi zaatakował około 2 w nocy z czwartku na piątek komisariat policji w Val-de-Reuil-Louviers (Eure). Dwóch policjantów usiłowało kontratakować używając tarcz. Zostali zasypani pirotechniką i kostką brukową.

REKLAMA

Gang usiłował zdobyć posterunek, a cały atak trwał około 30 minut. Policjanci odpowiedzieli gazem łzawiącym. Zanim przybyły posiłki specjalnej Brygady Przeciwdziałania Przestępczości (BAC) i Departamentalnej Dyrekcji Bezpieczeństwa Publicznego (DDSP) napastnicy uciekli.

Rannych nie było, ale ucierpiał jeden z zaparkowanych radiowozów i budynek komisariatu. Monitoring wskazał, że banda składała się głównie z młodych ludzi w wieku 15-20 lat. Podczas ataku kilku z nich krzyczało „Allah Akbar”, inni obrażali policję, „bandę francuskich sk…”.

Związki zawodowe policji potępiły atak „niewiarygodnej przemocy” i w swoim komunikacie napisały o „policjantach na skraju wyczerpania”. Ten sam komisariat był już zaatakowany w podobny sposób w lipcu 2018 roku.

Źródło: Le Figaro

REKLAMA