
Około 300 manifestantów „żółtych kamizelek” starło się z policją w centrum Rennes, gdzie zakazano demonstracji. W ruch poszły pałki i gaz. Spłonęło kilka śmietników. Pomimo rozpoczęcia wakacji i fali upałów protest nie wygasa. Jest nawet liczniejszy, niż tydzień temu.
Sobotnie protesty to już „tradycja”. Fala manifestacji trwających we Francji od listopada ub. roku wyraźnie opadła, ale zarzewie buntu ciągle się tli. Także w i tą sobotę na ulicach wielu francuskich miast pojawili się buntownicy w ramach XXXIII aktu protestów.
Gorąco było nie tylko ze względu na słońce. Tutaj film z Rennes:
🇫🇷 [#ACTEXXXIII] Entre 250 et 300 #GiletsJaunes manifestent dans les rues de #Rennes. Quatre policiers ont repoussé à coups de matraque les manifestants qui sont interdits dans le centre ville. Quelques poubelles brûlées. #acte32 #29Juin pic.twitter.com/1ADfhP4YlY
— La Plume Libre (@LPLdirect) June 29, 2019
i z Paryża, gdzie manifestanci przeszli z Porte de Clichy na Pantin:
Manifestation gilet jaune Paris #GiletsJaunes pic.twitter.com/JH5QAZd0Va
— david chami👍 (@davidcham75) June 29, 2019
#YellowVests protest for the 33rd straight week in #Paris
Opublikowany przez RT Sobota, 29 czerwca 2019
Pod Paryżem manifestowano na terenie Disneylandu (wymuszono bezpłatne wejście dla publiczności). Zablokowano terminal promowy w Saint Malo. Manifestowano także m.in. w Tuluzie, Marsylii, czy Caen. W sobotę i niedzielę delegacje „żółtych kamizelek” z różnych miast, spotykały się także w Montceau-les-Mines na północy, by debatować o przyszłości ruchu i jego strategii.
Francuskie media nie poświęcają już protestom uwagi, a jeśli już to w stylu TV BFM, która informowała o „niektórych nieredukowalnych” manifestantach w Paryżu.
![Nie znają umiaru. Ukraińcy znów to zrobili. Kolejny dowódca UPA uhonorowany [FOTO/VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/Gudzowaty-100x70.jpg)







