
Prezydent USA Donald Trump przybył w niedzielę do strefy zdemilitaryzowanej przy granicy Korei Południowej z Koreą Północną – poinformował Biały Dom. Tam w strefie zdemilitaryzowanej przeszedł na drugą stronę granicy i znalazł się w Korei Północnej.
Trump przyleciał do strefy zdemilitaryzowanej z Seulu na pokładzie śmigłowca. Prezydenci USA i Korei Południowej, Donald Trump i Mun Dze In, odwiedzili w niedzielę posterunek strażniczy w południowokoreańskiej części strefy zdemilitaryzowanej przy granicy pomiędzy obiema Koreami, z którego widać Koreę Północną.
W przygranicznej wspólnej strefie bezpieczeństwa, nadzorowanej przez żołnierzy z obu Korei, Trump przeszedł na drugą stronę granicy i tam spotkał się z północnokoreańskim przywódcą Kim Dzong Unem. Prezydent propozycję spotkania krótkiego , by „uścisnąć mu dłoń i się przywitać” wystosował w sobotę propozycję
W trakcie spotkania prezydent Trump zaprosił przywódcę koreańskiego reżimu do Białego Domu. Kim Dzong Un zrewanzował się zaproszeniem do złożenia wizyty w Pjongjangu.
USA i Korea Płn. powołają także zespoły, które w ciągu 2-3 tygodni zaczną negocjacje ws. szczegółów – poinformował Trump. Zastrzegł, że amerykańskie sankcje przeciwko Korei Płn. pozostaną w mocy.
Trump podkreślił w rozmowie z dziennikarzami, że tempo negocjacji nie jest dla niego najważniejsze, lecz zależy mu na „wszechstronnej, dobrej umowie” z Koreą Płn. „W pewnym momencie to się wszystko wydarzy (…) Nie ma pośpiechu” – ocenił.
Spotkanie za zamkniętymi drzwiami Trumpa z Kimem odbyło się w południowokoreańskiej części wspólnej strefy bezpieczeństwa przy granicy pomiędzy obiema Koreami; przywódcy rozmawiali około 50 minut.
President Trump meets with Kim Jong Un at the DMZ, becomes first US president to enter North Korean territory. #BestPresidentEver45 #SundayMorning pic.twitter.com/5csKdcanU4
— Coach (@GymCoachMac) June 30, 2019
Źródło: PAP