
Małgorzata Rozenek i Radosław Majdan wybrali się razem do ambasady USA, aby wraz z Amerykanami świętować ichni dzień niepodległości. Wizyta ta przeszłaby pewnie bez większego echa gdyby nie naprawdę „ciekawy” strój „Perfekcyjnej Pani Domu”.
Ku zaskoczeniu wszystkich Małgorzata Rozenek i Radosław Majdan pojawili się na imprezie zorganizowanej z okazji amerykańskiego dnia niepodległości w ambasadzie USA. Jeszcze dziwniejszy niż ich obecność tam był strój Małgosi. Celebrytka ubrała się w sukienkę w krowie łatki.
Chce usidlić jakiegoś cowboya czy pokazuje Polakom jak dają się doić Amerykanom?
Ciekawe jakie były zamiary polskiej cowgirl? Chciała usidlić jakiegoś amerykańskiego pasterza krów czy też może obudziła się w niej jakaś patriotyczna ideowość i postanowiła w zawoalowany sposób przekaz Polakom, że dają się „doić” Amerykanom?
Zresztą przy tym co ubrał Majdan strój Rozenkowej wcale nie jest kontrowersyjny…
Uuu… Niebieski strój w pasy i przypięta gwiazda…
Strój Radosława Majdana to niebieski kostium w pasy i przypięta gwiazda. Dziwne, że przewrażliwieni na punkcie pewnych kwestii Amerykanie w ogóle wpuścili go do Ambasady.
Oczywiście były polski piłkarz przebrał się za szeryfa, ale w dobie politycznej poprawności mogło to zostać zinterpretowane na tysiące innych sposobów.
Fanom nie spodobała się ta wizyta
„Dziś świętujemy w amerykańskim country western stylu dzień niepodległości w @usa_ambassy. Jak zawsze atmosfera bardzo przyjacielska i wszyscy pielęgnujemy przyjaźń polsko amerykańską. Dziękujemy Pani Ambasador Georgette Mosbacher za ten wspaniały wieczór 🇺🇸🇵🇱❤️” – napisał na Twitterze Małgorzata Rozenek
„Przyjaźń??!! A co P. Ambasador o Polsce wygadywała. Chyba czasem trzeba jednak komuś odmówić”– skomentował ktoś z obserwujących Instagram gwiazdy „Projektu Lady”.
Źródło: Instagram