PiS i PO będą kłócić się o kolejny ważny pomnik. A okrągła rocznica tuż tuż

Jarosław Kaczyński oraz Grzegorz Schetyna. / foto: PAP
Jarosław Kaczyński oraz Grzegorz Schetyna. / foto: PAP
REKLAMA

Rada Miasta Warszawy poparła projekt uchwały o budowie pomnika Bitwy Warszawskiej 1920 r. Ma on stanąć na placu Na Rozdrożu i komponować się z terenem i fontanną. Na taki pomysł wpadli radni PO, z kolei radni PiSu uważają to miejsce za niegodne. Czy po raz kolejny będziemy świadkami żenującej batalii o ważny pomnik pomiędzy dwoma największymi partiami?

Pomnik ma być wzniesiony na podstawie projektu wyłonionego w konkursie. Założenie było takie aby był on wyrazem godnego upamiętnienia okrągłej rocznicy Bitwy Warszawskiej 1920. Okazuje się jednak, że nie ma na to szans.

REKLAMA

Zbyt nieudolni by wyrobić się na obchody

Michał Krasucki, czyli Stołeczny Konserwator Zabytków, poinformował radnych, że pomnik jednak nie będzie gotowy na 15 sierpnia 2020 roku. Co prawda do obchodu został jeszcze ponad rok, ale dla polskich urzędników to zbyt mało czasu.

To nic, że Chińczycy przez 12 miesięcy potrafią zbudować kilka nitek autostrad i kilka oszklonych wysokościowców. W Polsce nie wystarczy to nawet na postawienie pamiątkowego monumentu, a do szybszej pracy nie zmusi naszych urzędników nawet wyznaczona dana ważnych obchodów, o których zresztą wiadomo od 99 lat więc mieli czas aby się przygotować.

Czy pomnik w ogóle stanie? W politycznej piaskownicy znowu kłótnie

Nie wiadomo też czy pomnik w ogóle stanie ponieważ wybrana lokalizacja nie przypadła do gustu radnym z PiS. Uważają oni, że miejsce jest niegodne upamiętnienia tak doniosłego czynu.

Jeśli więc dodatkowo PiS będzie blokował budowę to monument może doczekać się realizacji nie na setną, ale na dwusetną rocznicę bitwy i to też tylko przy pomyślnych wiatrach.

Źródło: TVN24

REKLAMA