Do gdańskiego ZOO będzie jeździł autobus bez kierowcy. Czy to metafora zarządzania miastem? Co ze złotym rydwanem? [VIDEO]

EasyMile EZ10, autonomiczny autobus, który będzie dowoził turystów do gdańskiego ZOO Źródło: prt sc, YouTube
EasyMile EZ10, autonomiczny autobus, który będzie dowoził turystów do gdańskiego ZOO Źródło: prt sc, YouTube
REKLAMA

Rozstrzygnięto przetarg na testy autonomicznego busa w Gdańsku. Zaraz po wakacjach autobus bez kierowcy będzie dowoził chętnych ulicą Karwieńską do gdańskiego ZOO w Oliwie. Czy pojazd jest metaforą rządów pani prezydent?

Automobile bez kierowców, same wożące pasażerów mają być przyszłością transportu – eksperymentują już z nimi kraje takie jak Arabia Saudyjska i wizjonerskie firmy Elona Muska. Teraz do tego grona dołączy też Gdańsk.

REKLAMA

„Dzięki udziałowi Gdańska w międzynarodowym projekcie Sohjoa Baltic będziemy mieli okazję przetestować innowacyjny pojazd, jakim jest autonomiczny bus. Wszystkie miasta obecnie stoją przed wyzwaniami dostosowywania się do nowych form transportu. Przykładem są elektryczne hulajnogi. W Gdańsku propagujemy rozwiązania komunikacyjne ograniczające emisję spalin i obniżające koszty obsługi, ale również chcemy być przygotowani do zgłoszenia propozycji zmian prawnych, jakie niesie ze sobą wprowadzenie nowoczesnych rozwiązań i pojazdów”.– powiedział kontrowersyjny zastępca prezydent Gdańska, Piotr Grzelak.

Miasto Gdańsk zaakceptowało ofertę złożoną przez producenta zautomatyzowanych busów EZ10 firmę Easymile z Francji. Testy będą kosztować miasto 420 660 zł.

Pojazd będzie mógł pomieścić na pokładzie minimum 9 osób i będzie wyposażony w system wykrywania przeszkód.

Testowe kursy, które rozpoczną się jesienią będą nieodpłatne, a ich dobrowolni uczestnicy będą mogli przejechać się takim autonomicznym busem do oliwskiego Ogrodu Zoologicznego.

Co ze złotym rydwanem? Czy autobus bez kierowcy to metafora?

Autonomiczne autobusy to na pewno krok w przyszłość, no ale co złotym rydwanem zakupionym przez Urząd Miasta Gdańska? Kiedy on zacznie testowe kursy? Bo chyba na coś musi się przydać! Nie jest co prawda samobieżny i trzeba będzie do niego zaprząc konie (albo jakiegoś osła z urzędu) ale przynajmniej nie będzie stał bezczynnie.

Sam autobus bez kierowcy jest za to świetną metaforą zarządzania miastem, które też zdaje się być puszczone samopas bez nikogo kto potrafiłby sprowadzić je na właściwy kurs.

Źródło: Staraoliwa.pl, YouTube

REKLAMA