
Tak wyglądałby świat bez ciężarówek. Świat o którym marzą ekstremalnie myślący ekolodzy.
Po 24 godzinach – fabryki samochodów zaczną zawieszać produkcję, ponieważ części dostarczane są metodą Just In Time. Ludzie zaczną tracić pracę, Ponieważ część stacji benzynowych jest zaopatrywana w paliwo raz dziennie, pierwsze auta przestaną się poruszać z braku paliwa.
Po dwóch, trzech dniach – nastąpi panika, ludzie zaczną masowo wykupywać żywność. Do bankomatów już nie będą dostarczane pieniądze, a niedługo skończy się benzyna na wszystkich stacjach. Nastąpi całkowitych brak wywożenia śmieci.
Po tygodniu – nie będzie już korków, nic praktycznie nie będzie jeździło po ulicach. W supermarketach zabraknie żywności, a w aptekach leków. W miastach będą góry śmieci.
Po dwóch tygodniach – zacznie kończyć się czysta woda, ponieważ do zakładów niech będą dostarczane środki czyszczące wodę. Zapasy wody pitnej zostaną wyczerpane.
Po czterech tygodniach – nie będziemy się mieli czym myć ani pić w szybkim tempie rozprzestrzenią się choroby. Nie będą przeprowadzane nawet najpilniejsze operacje, nastąpi cywilizacyjna zapaść.
Jak widać, nasza cywilizacja jest bardzo krucha. Niewiele trzeba, żeby rozłożyć ją na łopatki.
Źródło: Świat wiedzy