Iran naraża się na atak, bo od dziś wzbogaca uran ponad ustalone limity. Zbliża się prawdziwa wojna?

Mojtaba Zonnour/fot. YouTube/MEMRI TV Videos
Mojtaba Zonnour/fot. YouTube/MEMRI TV Videos
REKLAMA

Iran rozpoczął wzbogacanie uranu powyżej poziomu ustalonego w układzie nuklearnym. Przyznał się do tego rzecznik irańskiego rządu Ali Rabiei. Ma to być odpowiedź na wstrzymanie eksportu irańskiej ropy, ale taka riposta naraża ten kraj na wojnę.

Teheran zapowiada, że co 60 dni będzie dalej ograniczał swoje zobowiązania z umowy z 2015 roku. Według irańskich władz ponowne wzbogacanie uranu powyżej limitu 3,67 proc. może trwać na każdym poziomie i w każdej ilości.

REKLAMA

Iran balansuje na dość cienkiej linii. Decyzja o wzbogacaniu uranu być może ma postawić innych sygnatariuszy umowy pod ścianą i wymusić negocjacje w sprawie wznowienia eksportu ropy z tego kraju, ale grozi też zaostrzeniem działań USA, które biorą pod uwagę regionalne zagrożenie dla Izraela.

Wg szefa MSZ Iranu Mohammada Dżawada Zarifa irańskie zapasy nisko wzbogaconego uranu przekroczyły limit 300 kg ustalony w porozumieniu światowych mocarstw (USA, Rosja, Chiny, Wielka Brytania, Francja i Niemcy). Informację tę potwierdziła Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA).

Prezydent Iranu Hasan Rowhani ogłosił, że od niedzieli jego kraj będzie zwiększał wzbogacanie uranu do takiego poziomu, jaki będzie mu potrzebny. 7 lipca mija ultimatum postawione przez Bagdad państwom europejskim w sprawie renegocjowania układu nuklearnego.
Prezydent Donald Trump wycofał USA w 2018 roku z tego paktu i nałożył sankcje na Iran. Ostrzega też europejskich partnerów przed łamaniem tych sankcji.

Napięcia w relacjach między Teheranem i Waszyngtonem widoczne są również w Zatoce Perskiej. W czerwcu siły irańskie strąciły nad jej wodami amerykańskiego drona.

Prezydent Trump przyznał, że siły amerykańskie były już gotowe do ataku odwetowego przeciwko Iranowi, ale zdecydował się wstrzymać ten atak na 10 minut przed jego rozpoczęciem. Wojna psychologiczna czy krawędź wojny realnej?

Źródło: PAP

REKLAMA