Pobłażliwość nie popłaca. Kolejny „humanitarny” statek podrzuca na siłę imigrantów na włoską Lampedusę

Lampedusa i statek "Alex" Fot. Twitter
REKLAMA

Zaczęło się od Sea Watch i jego niemieckiej kapitan Karoli Racekete, która „rzuciła wyzwanie” MSW Włoch Matteo Salviniemu. Statek ten staranował łódź ochrony wybrzeża i wpłynął na Lampedusę. Sądy nie dopuściły do aresztowania Rackete, a teraz kolejne statki kpią sobie z prawa i wysadzają kolejne desanty migrantów.

Łamanie międzynarodowego prawa nazywa się teraz „walką z zakazem ratowania życia”. 6 lipca kolejny statek „humanitarny” „Alex” z 41 migrantami na pokładzie siłą sforsował blokadę i zawinął do portu na Lampedusie. Operacja ta miała miejsce tydzień po identycznej agresji ze strony „Sea-Watch” z 40 migrantami na pokładzie.

REKLAMA

Na żaglowiec „Alexa”, kierowany zresztą przez zbuntowanego syna obecnego ministra finansów, czekała na nabrzeżu policja. Łódź jest wynajęta jest przez skrajnie lewicową organizację włoską Mediterranea. Potwierdza to, że nie chodzi tu o żadną akcję humanitarną ale o wykorzystywanie biednych migrantów do polityki skierowanej przeciw Matteo Salviniemu.

Na tym się jednak nie skończy. Uruchomiono opinię publiczną w UE, zrobiono z kapitan Rackete „męczennicę”, lewicowe i centrowe partie polityczne z wielu krajów wykorzystują też całą sprawę do rozgrywki z Salvinim. Wszystko to zachęca kolejnych „humanitarnych” przemytników ludzi do prowokowania Włoch. W tej chwili w pobliżu wybrzeża włoskiego znajduje się kilka takich „uchodźczych” statków.

Chociaż porty tego kraju są od roku zamknięte dla jednostek NGO, to organizacje te usiłują wymusić na suwerennym państwie zmianę decyzji pirackimi akcjami. W kolejce do przełamania blokady po statkach organizacji niemieckiej i włoskiej, stoją jeszcze „Open Arms” hiszpańskiej Proactiva Open Arms (55 migrantów na pokładzie) i „Alan Kurdi” (65 kandydatów do emigracji) kolejnej niemieckiej organizacji Sea Eye.

Akcje tych statków są dość dziwnie skorelowane z masowym ruchem pontonów i łódek, które nagle odbijają z wybrzeży Libii. Postawione przed faktem dokonanym władze włoskie podjęły decyzję o ewakuacji dzieci i kobiet z pokładu „Alexa”. Dowództwu statku grozi zarzut udziału w przemycie ludzi i konfiskata jednostki, ale lewicowa zaraza dotarła i do wymiaru sprawiedliwości Italii. Wkrótce zapowiada się więc we Włoszech kolejna próba sił tego typu.

Źródło: AFP/ PAP

REKLAMA