Francja: Najpierw dostali telefony. Teraz więźniowie będą mieli dostęp do komputerów. Inwestycja będzie kosztować ponad pół mld euro

Więzienie/Fot. Ilustracyjne/Fot. PAP/Radoslav Dramik
Więzienie/Fot. Ilustracyjne/Fot. PAP/Radoslav Dramik

Komputery trafią do cel za trzy lata. Telefony stacjonarne będą zainstalowane w przyszłym roku. Wszyscy więźniowie we Francji będą mieli dostęp do komputera, ale bez Internetu.

Komputery będą podłączone tylko do wewnętrznej sieci więziennej. Podobnie jak telefony, ma to umożliwić skazanym m.in. elektroniczny kontakt z administracją więzienną. Więzień sprawdzi menu, będzie mógł zadysponować „wypiskę”, zgłosić problem, obserwować na jakim etapie są jego podania, itp. Komputery pozwolą też na videokonferencje więźnia z salą sądową.

Wcześniej zapadła decyzja o telefonach stacjonarnych. Pomysł testuje się od jesieni 2018 roku w zakładzie karnym w Dijon i ośrodkach penitencjarnych w Meaux i Nantes.

Do więzień trafia ponad 40 000 telefonów. Podobna będzie liczba komputerów, które ze względów bezpieczeństwa zostaną jednak na stałe wbudowane w ściany cel.

Inicjatywa ta pochłonie 530 mln euro. Jej celem jest „100% digitalizacja procedur administracyjnych do 2022 r.” Inicjatywa ma też przeciwników. Obrońcy praw więźniów mówią o pogłębieniu ich alienacji, inni o możliwości poszerzenia oszustw. Już teraz więźniowie przemycają do cel „komórki” i posiadają laptopy, które podłączają do sieci.

Informacja wywołała w internecie sporo ironicznych komentarzy. Jeden z nich skierowany jest do minister sprawiedliwości Nicole Belloubet i brzmi: „Witam Pani @NBelloubet, mam kuzyna w więzieniu, który gra w Fortnite. Mówi, że będzie potrzebował komputera z następującą konfiguracją:
Procesor: Core i5 2,8 GHz
RAM :8 GByte ram
Karta graficzna: NVIDIA GTX 660, 2Gb RAM”

Źródło: Valeurs Actuelles