Ach… te dramaty kochanków dla władzy. Rozchodzą się i wracają do siebie. Schetyna: „Jesteśmy umówieni. Będziemy próbować”

Władysław Kosiniak-Kamysz i Grzegorz Schetyna. Foto: PAP
Władysław Kosiniak-Kamysz i Grzegorz Schetyna. Foto: PAP

Z szefem PSL Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem jesteśmy umówieni na piątek; to jest ważny element porozumienia i będziemy próbować uwspólnić, zbliżyć stanowiska – powiedział lider Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna.

Schetyna został zapytany w czwartek w TVN24 o spotkanie z przewodniczącym PSL Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, do którego ma dojść w piątek. „Porozmawiamy o tym w jaki sposób można stworzyć dobrą kontynuację Koalicji Europejskiej, czyli tej koalicji, którą zbudowaliśmy na wybory europejskiej, w której zjednoczyliśmy opozycję i osiągnęliśmy 38,5 proc.” – mówił.

Na uwagę, że Kosiniak-Kamysz mówi „nie” Wiośnie Roberta Biedronia i Sojuszowi Lewicy Demokratycznej, Schetyna odpowiedział: „Mówi, że chce koalicji z Platformą Obywatelską, może z samorządowcami. Ja mam trochę inne zdanie i uważam, że warto budować taką koalicję, która będzie miała szanse wygrać z PiS, wygrać te wybory”.

Schetyna pytany, czy jeśli Kosiniak-Kamysz powie zdecydowanie „nie” Wiośnie i SLD, to PSL będzie montowała swoją koalicję, odpowiedział: „To negocjacje, które jeszcze trwają. Jutro się umówiliśmy – będzie także Jacek Karnowski, przedstawiciel, reprezentant samorządowców – to jest ważny element naszej rozmowy, tego porozumienia i będziemy próbować uwspólnić, zbliżyć stanowiska”.

Szef PO powiedział też, że rozmowy z ludowcami nie dotyczą list wyborczych. „Jeszcze zbyt daleko jesteśmy do konkretów, czyli do rozpisywania miejsc na listach. Na razie musimy zgodzić się co do tego, kto bierze udział w tej koalicji i jaki jest jej podstawowy program” – podkreślił Schetyna. (PAP)