„Skoczna, towarzyska, nieco pulchna.” Tak podsumował ją Jan Vincent Rostowski. To on wynajmował mieszkanie Ursuli von der Leyen

Jacek Rostowski, Ursula von der Leyen. Źródło: Wikipedia
Jacek Rostowski, Ursula von der Leyen. Źródło: Wikipedia

Wypowiedź byłego ministra finansów Jacka aka Jana Vincenta Rostowskiego na temat nowej przewodniczącej KE może być uznana za nieco seksistowską. „Skoczna, towarzyska, nieco pulchna” – tak Ursulę von der Leyen opisuje główny finansista PO, a od niedawna brytyjski polityk.

„Z tego co pamiętam, jej włosy były długie do ramion i chociaż teraz jest elegancka i szczupła, wtedy była nieco pulchna. Ponadto uważam, że »imprezowa« byłoby bardziej dokładne niż tylko »towarzyska«”– napisał o nowej przewodniczącej Rostowski.

Ursula von der Leyen, będąc córką ówczesnego premiera Dolnej Saksonii, studiowała na London School of Economics pod pseudonimem Rose Ladson.

Rodzina młodej Ursuli taka bardzo obawiała się o jej bezpieczeństwo, że postanowiła wtedy poszukać „starego znajomego z Brukseli”, który mógłby wynająć jej mieszkanie w Londynie. Tym znajomym był właśnie Jacek aka Jan Vincent Rostowski.

To daje byłemu polskiemu ministrowi prawo do snucia opowieści na temat nowej przewodniczącej. Pytanie tylko czy postępowcy nie powinni uznać jego wypowiedzi za seksistowską? W końcu ocenił wygląd kobiety w bardzo mizoginistyczny sposób.

Źródło: Polsat News