Barry sieje postrach. Tropikalny sztorm zbliża się do wybrzeży USA

Sztorm Barry/fot. YouTube/CNN
Sztorm Barry/fot. YouTube/CNN

Do wybrzeży Luizjany zbliża się sztorm tropikalny Barry. Jest ryzyko, że przekształci się wcześniej w huragan. Część mieszkańców już została ewakuowana przez służby stanowe. Pozostali gromadzą zapasy wody i żywności.

Sztorm uderzy w Luizjanę w ciągu najdalej kilku godzin. Meteorolodzy obawiają się, że może się jeszcze przekształcić w huragan.

Barry porusza się wolno, co może skutkować długimi opadami deszczu w rejonie Zatoki Meksykańskiej. Dziś i jutro może spaść nawet 500 litrów wody na metr kwadratowy.

To obecnie największe zagrożenie dla władz, gdyż taka nawała wody może szybko doprowadzić do wielkiej powodzi. Ponadto jeśli Barry przekształci się w huragan, będzie pierwszym w tym roku, który dotrze do lądu.

W Luizjanie od środy panuje stan wyjątkowy. Władze stanowe zalecają mieszkańcom gromadzenie wody i żywności. W miejscach zagrożonych zalaniem ogłoszono ewakuację.

Źródło: o2.pl