Gwiazdka TVN znów orbituje! Kinga Rusin cieszy się, że Polska straciła miejsce na światowej liście UNESCO

Kinga Rusin. / foto: Instagram
Kinga Rusin. / foto: Instagram

Kinga Rusin, dziennikarka TVN, słynie z zajmowania się masą spraw błahych. Stawała już w obronie drzew, karpi czy dzików, już chyba tylko dzieci nienarodzone nie zyskały jej wsparcia. Tym razem prowadząca „Dzień Dobry TVN” cieszy się z utraty przez Polskę miejsca na liście światowego dziedzictwa UNESCO.

Kinga Rusin to jedna z najpopularniejszych dziennikarek w Polsce. Na początku lat 90. pracowała w telewizji reżymowej, później jednak przeniosła się do prywatnej stacji TVN, gdzie od lat współprowadzi między innymi „Dzień Dobry TVN”.

W programie telewizji śniadaniowej zalicza dość sporą liczbę wpadek. Z czego to wynika nie wiemy, choć możemy się domyślać. W czasie wolnym Rusin walczy z różnymi problemami, częściowo wyimaginowanymi, takimi jak na przykład globalne ocieplenie, które ma rzekomo zniszczyć naszą planetę.

Rusin staje także w obronie zwierząt. Tym razem cieszy się, iż Polska straciła miejsce na światowej liście UNESCO, gdzie miała się znaleźć piękna polska tradycja łowiecka, która jest związana z naszym krajem od stuleci. Zdaniem dziennikarki TVN jest to jednak tradycja krwawa.

Minister Kultury nie wydał rekomendacji w sprawie wpisania krwawej tradycji łowieckiej na listę dziedzictwa UNESCO! Wasze blisko 40 tysięcy podpisów pod listami do Ministra zrobiło wrażenie – pisze Rusin.

No cóż, w takim wypadku wypadałoby ocenzurować też najważniejsze dzieła literatury polskiej, takie jak „Pan Tadeusz”, gdzie występują tradycyjne polowania. Kinga Rusin podkreśla jednak, że to nie koniec jej walki w tej absurdalnej sprawie.

Ministerstwo przesunęło dyskusję nad tą sprawą do następnych obrad Rady ds. Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego czyli za 3 miesiące, już po wyborach… Myśliwi są przekonani że wynik wyborów wzmocni ich pozycję. Musimy im udowodnić że są w błędzie – ostrzega dziennikarka TVN.

Wyświetl ten post na Instagramie.

KOCHANI! @zielone_serca 💚Polaków odniosły zwycięstwo! Minister Kultury nie wydał rekomendacji w sprawie wpisania krwawej tradycji łowieckiej na listę dziedzictwa UNESCO! Wasze blisko 40 tysięcy podpisów pod listami do Ministra zrobiło wrażenie. Dziękuję wszystkim za niesamowite komentarze, niewiarygodną aktywność (dzięki Waszym udostępnieniom moje posty dotarły do ponad miliona osób!🙏🏻) i podpisy pod petycją. Nasza aktywność ma sens! Naszych głosów sprzeciwu nie da się zignorować! Zawsze warto protestować w słusznej sprawie. Jednak to nie koniec walki. Ministerstwo przesunęło dyskusję nad tą sprawą do następnych obrad Rady ds. Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego czyli za 3 miesiące, już po wyborach… Myśliwi są przekonani że wynik wyborów wzmocni ich pozycję. Musimy im udowodnić że są w błędzie. Stosunek milionów Polaków do myślistwa na pewno się nie zmieni, niezależnie od tego która opcja polityczna będzie rządzić! Jak wynika z sondaży ponad 90% mieszkańców naszego kraju nie popiera krwawych harców w polskich lasach i zawłaszczania sobie prawa do decydowania o losie dziko żyjących w nich zwierząt przez grupkę uprzywilejowanych posiadaczy broni myśliwskiej. Polski Związek Łowiecki nie może być państwem w państwie. Będziemy monitorować każdy ruch w tej sprawie i o wszystkim Was informować. Nie składamy broni! Nas jest po wielokroć więcej! Dołącz do nas na profilu @zielone_serca💚💚💚💚💚💚💚💚💚💚💚💚💚💚💚💚💚💚💚💚💚💚💚💚💚💚💚💚💚💚💚💚💚

Post udostępniony przez Kinga Rusin- Official Profile (@kingarusin)