Kongresmeni ograniczali Trumpowi możliwość zaatakowania Iranu. Teraz musi dostać zgodę

Donald Trump i bomba atomowa. Foto: PAP/ pixabay
Donald Trump i bomba atomowa. Foto: PAP/ pixabay

Izba Reprezentantów USA przegłosowała w piątek ustawę, która ogranicza możliwość wypowiedzenia wojny Iranowi przez prezydenta bez zgody Kongresu. W czerwcu Donald Trump zarządził atak odwetowy na Iran i, na 10 minut przed rozpoczęciem, odwołał go.

Izba Reprezentantów jest zdominowana przez Partię Demokratyczną, ale podczas głosowania nad tą ustawą ponad 20 republikańskich kongresmenów głosowało razem z Demokratami.

Po zestrzeleniu pod koniec czerwca przez irańską Gwardię Rewolucyjną amerykańskiego drona w rejonie Zatoki Perskiej armia USA była gotowa do ataku odwetowego przeciwko Iranowi. Prezydent powiedział, że wstrzymał operację na 10 minut przed rozpoczęciem.

Napisał potem na Twitterze: „Nie odwołałem ataku na Iran, jak jest to fałszywie przedstawiane w mediach, lecz na razie go wstrzymałem”.

W wywiadzie dla NBC News Trump wyjaśnił, że amerykańscy wojskowi poinformowali go, iż w ataku może zginąć około 150 osób. „Myślałem o tym przez sekundę i powiedziałem – wiecie co, oni zestrzelili bezzałogowego drona, samolot, jakkolwiek chcecie to nazywać, a tutaj mamy 150 zabitych, co pewnie wydarzyłoby się prawdopodobnie w ciągu pół godziny po powiedzeniu przez mnie: naprzód” – mówił Trump. Dodał, że nie byłaby to proporcjonalna odpowiedź.

Od kilku miesięcy narasta napięcie między Waszyngtonem i Teheranem, a niedawny kryzys był spowodowany atakiem z 13 czerwca na dwa tankowce w Zatoce Omańskiej oraz zestrzeleniem amerykańskiego drona.

W obu przypadkach USA winę przypisują Iranowi. Teheran kategorycznie odrzuca jednak oskarżenia o zaatakowanie tankowców, a w przypadku drona twierdzi, że bezzałogowy samolot został zestrzelony, ponieważ wtargnął w jego przestrzeń powietrzną. USA przekonują, że do zestrzelenia doszło w międzynarodowej przestrzeni powietrznej. (PAP)