Otwarta droga dla samochodów z łącznością 5G. Koalicja producentów wygrała spór z Komisją Europejską

Sieć 5G. fot. publicdomainpictures.com
Sieć 5G. fot. publicdomainpictures.com

Qualcomm, Deutsche Telekom i BMW wygrywają z Unią Europejską spór o 5G. To oznacza, że jest szansa, żeby w Europie jeździły samochody mające ten system łączności.

Ostatnie regulacje UE narzucały koncernom samochodowym rozwój łączności WiFi. W związku z tym Qualcomm, Deutsche Telekom i BMW, które uważają to za zmuszanie ich do inwestowania w przestarzałą technologię, odniosły sukces.

Propozycja Komisji Europejskiej o nazwie Cooperative Intelligent Transport Systems (C-ITS), która miała regulować m.in. kwestie wymiany danych między autonomicznymi autami i infrastrukturą, świateł drogowych czy sytuacji krytycznych trafi do kosza.

Przeciwko cofaniu się do przeszłości były nie tylko ww. koncerny, ale też aż 21 krajów.

Dlaczego KE zdecydowała się popierać dalszy rozwój WI-fI. Z tego powodu, że chciało to wiele różnych firm: NXP, General Motors, Volvo, Renault, Toyota i Volkswagen.

Problem polega na tym, że 5G to chiński wynalazek, który przyszedł za szybko, jeszcze wtedy, kiedy producenci 4G oraz firmy z jego korzystające nie zdążyły w pełni skonsumować zysków z 4G. Na produkcję tego systemu poniesiono wielkie koszty, które dopiero zaczęły się zwracać i w pełni się jeszcze nie zwróciły.

Tak czy inaczej, oczywistymi zwycięzcami są tu producenci infrastruktury i urządzeń 5G, jak Qualcomm czy niezaangażowany formalnie w ten spór Huawei.

Źródło: GeekWeek.pl