Prezes Facebooka przyznaje: Serwis celowo blokował reklamy prolife, gdy w Irlandii trwało głosowanie [VIDEO]

Mark Zuckerberg. Foto: PAP/EPA
Mark Zuckerberg. Foto: PAP/EPA

Mark Zuckerberg z dumą wyznał, że jego serwis blokował reklamy prolife w Irlandii, gdy trwała kampania w sprawie referendum nad zmianą konstytucji umożliwiającą mordowanie nienarodzonych dzieci. Sam też przyznał, że absolutnie nie zmuszało go do tego żadne prawo. Taka to „demokracja”. Jednocześnie zaprzeczył tymi słowy swoim zeznaniom przed Kongresem z kwietnia ubiegłego roku.

Mark Zuckerberg, założyciel i szef Facebooka przemawiał podczas festiwalu w Aspen. Wprost powiedział, że jego serwis blokował reklamy z treściami za życiem w Irlandii, gdy w tym kraju trwało referendum nad zmianą konstytucji. Chodziło o zachowanie lub usunięcie poprawki gwarantującej ochronę życia dziecka od poczęcia.

Ostatecznie, w wyniku referendum, w którym aborterzy zdobyli przeważającą ilość głosów, poprawka została usunięta. Obecnie trwa istny wyścig o to, który polityk zaproponuje bardziej zezwalającą na mordowanie dzieci ustawę.

Podczas tych wyborów w referendum, grupy amerykańskich obrońców życia reklamowała się w serwisie w Irlandii. Chcieli wpłynąć na opinię publiczną – powiedział Mark Zuckerberg.

Poszliśmy do Irlandczyków i zapytaliśmy, jak chcecie, byśmy to rozwiązali? Nie było żadnych przepisów w książkach albo czegokolwiek – kontynuował.

Jak zaznaczył, mimo, że irlandzcy urzędnicy podkreślili, że nie ma żadnego prawa zakazującego emisji tego typu reklam w czasie referendum, serwis postanowił zablokować wyświetlanie reklam.

Lila Rose, obrończyni życia z USA podkreśla, że to zaprzeczenie jego zeznań przed Kongresem z kwietnia ubiegłego roku. Wówczas zapewniał, że „nie ma absolutnie żadnej dyrektywy w żadnej ze zmian, które wprowadzamy, aby mieć stronniczość w czymkolwiek, co robimy”.

Tak więc szef Facebooka przyznał z dumą, że jest zaangażowany w polityczne uprzedzenia, cenzurę i jedną stronę światopoglądową.

Źródło: lifesitenews.com/twitter.com