Prezydent Andrzej Duda mówi jak uczeń Lenina. „Wreszcie realizowana jest polityka sprawiedliwego dzielenia dóbr”

Andrzej Duda. Foto: PAP/Jacek Turczyk
Andrzej Duda. Foto: PAP/Jacek Turczyk

Wreszcie realizowana jest polityka sprawiedliwego dzielenia dóbr – podkreślił w piątek prezydent Andrzej Duda. „Sprawiedliwe dzielenie dóbr”? Polski prezydent zabrzmiał jak rasowy uczeń Włodzimierza Ilicza Lenina.

Prezydent Andrzej Duda podczas spotkania z mieszkańcami Szczecinka (zachodniopomorskie) powiedział, że obecnie Polska staje się państwem coraz zamożniejszym, „ale przede wszystkim w wyniku działań politycznych dzieje się to, co od dawna było nam tak bardzo potrzebne: wreszcie wprowadzany jest rzeczywiście ustrój społecznej gospodarki rynkowej, który był zadeklarowany w konstytucji, ale którego przez lata tak naprawdę nie było

Przypomnijmy, że obecną polską konstytucję pisali postkomuniści i w duchu ich sympatii ustrojowych powstawały wszystkie zawarte w niej socjalistyczne rojenia.

„Nie była realizowana podstawowa zasada społecznej gospodarki rynkowej, jaką jest sprawiedliwy podział dóbr w społeczeństwie. Władza ma obowiązek sprawiedliwego dzielenie dóbr”– powiedział prezydent.

Zaraz, zaraz… Co ma wspólnego „gospodarka rynkowa’ z redystrybucją dóbr? „Władza ma obowiązek sprawiedliwego dzielenie dóbr”? Prezydent zabrzmiał w tym momencie jak wyznawca marksizmu-leninizmu.

„A więc po pierwsze (chodzi o to), żeby te podatki były płacone, a po drugie, żeby te podatki nie były kradzione, żeby rzeczywiście przychodziły do budżetu państwa i żeby były mądrze dzielone na rzeczywiste społeczne potrzeby”– czy Andrzej Duda ogłaszał ostatnio, że chce wstąpić do Partii Razem? Bo pod jego słowami na pewno podpisałby się obiema (lewymi) rękami Adrian Zandberg!

I ten człowiek będzie ubiegał się o reelekcję z poparciem obozu, który śmie nazywać się Zjednoczoną Prawicą…

Źródło: PAP