Teraz wygraną mają jak w banku. Schetyna zapowiada wprowadzenie związków partnerskich

Grzegorz Schetyna. / foto: PAP
Grzegorz Schetyna. / foto: PAP

Rozmowa z Polakami nie zakończy się wraz z wyborami, chcemy, żeby dialog trwał stale; najwyższy czas wprowadzić związki partnerskie – mówił w sobotę lider PO Grzegorz Schetyna.

Schetyna podczas wystąpienia deklarował, że „rozmowa z Polakami nie zakończy się wraz z wyborami”. „Chcemy, żeby dialog trwał stale, a wpływ ludzi na władzę nigdy nie ustawał” – mówił.

„Dlatego chcemy, żeby referenda po zebraniu miliona podpisów miały charakter obligatoryjny” – kontynuował.

Zapowiedział, że Koalicja Obywatelska chce też wprowadzenia głosowania przez internet, a także absolutnej jawności „decyzji kadrowych i finansowych państwa”.

„Stawiamy na samorząd i decentralizację. Prawa kobiet muszą stać się oczywistością i codziennością, do której nie trzeba nikogo przekonywać” – mówił lider PO.

Schetyna odniósł się też do kwestii związków partnerskich. „W końcu związki partnerskie, najwyższy czas je wprowadzić” – oświadczył szef PO.

W obietnicach tych widać pójście Schetyny w dwóch kierunkach. Po pierwsze postulaty ruchu Kukiz’15, czyli obligatoryjne referendum i głosowanie przez Internet (to drugie znalazło się też w tezach programowych Konfederacji – red.).

Wiadomo jednak, że najbardziej interesujące są sprawy światopoglądowe. Tu Schetyna, który jeszcze niedawno zapowiadał powrót do konserwatywnych korzeni PO, robi zdecydowany skręt w lewo.

Jak widać lider PO postanowił zrobić dobrze Jarosławowi Kaczyńskiemu i oddać jesienne wybory walkowerem. Wg ostatniego sondażu aż 60 procent badanych było przeciwnych związkom partnerskim, z kolei jedynie 35 procent poparło takie związki, z czego „zdecydowane” poparcie wyraziło zaledwie 13 procent badanych.

Źródło: PAP/NCzas