To nie żart! Marcin Najman chce walczyć na gołe pięści. Znalazł już przeciwnika

Marcin
Marcin "El Testosteron" Najman fot. screen youtube.com/ksw

Było „wielkie odejście” teraz jednak zapowiada się „wielki powrót”. Marcin „El Testosteron” Najman nie chce odwieszać rękawic na kołek i zapowiada, że już niedługo powróci do sportów walki. Tym razem jednak rezygnuje z boksu na rzecz … walki na gołe pięści.

Wszystko wskazuje na to, ze rywala wczoraj poznałem , jak również formułe najbliższej walki (to ma być czysta esencja sportów walki) . Rekawice ? Też uważam , ze nie będą potrzebne . Na początku historii boksu walczono przecież na gole pieści …
Dopóki jednak nie będzie to sformalizowane , musze zachować to wszystko dla siebie .
Pozdrowienia dla Was – napisał na facebooku były pięściarz.

Wpis Marcina Najmana natychmiast wywołał dużą falę spekulacji dotyczących przeciwnika, który wyjdzie z nim do ringu w tej jakże brutalnej formule. Sam zainteresowany nie podał nazwiska, jednak eksperci są niemal pewni, że na przeciwko Najmana zobaczymy Pawła „Trybsona” Trybałę. Będzie to rewanż obu panów za walkę w formule MMA na gali organizacji FFF. Wówczas to Trybson potrzebował zaledwie kilka sekund, aby powalić Najmana i zakończyć walkę uderzeniami w parterze.

Ciekawa jest również formuła w której ma dojść do pojedynku. Walki na gołe pięści w Europie oraz Stanach Zjednoczonych zyskują bardzo mocno na popularności. Brutalność i ogromna ilość krwi przyciąga widzów żądnych wrażeń jeszcze mocniejszych, niż te znane z pojedynków mieszanych sztuk walki.

Źródło: Facebook.com/Marcin-Najman / NCzas.com