
Metropolitan Police Service (Scotland Yard), czyli londyńska policja uważa, że lokalny system rozpoznawania twarzy jest skuteczn, ale raport niezależnej instytucji, Uniwersytetu Essex przynosi miażdżącą opinię w tej sprawie.
Według naukowców tej uczelni system rozpoznawania twarzy ma tak niską skuteczność, że cztery na pięć niewinnych osób identyfikuje jako poszukiwanych podejrzanych. Dokładnie nieskuteczność wynosi aż 81 procent Collapse.
System testowano 6 różnych miejscach i na 42 przypadki tylko w 8 był skuteczny. W pozostałych przypadkach wskazano niewłaściwe osoby.
Co ciekawe przedstawiciele Metropolitan Police Service nie zgadzają się z tymi danymi, wskazując własny sposób określania skuteczności, przez porównanie skutecznych i nieskutecznych trafień z całkowitą liczbą twarzy przetworzonych przez system – w ten sposób otrzymujemy wskaźnik błędu na poziomie tylko 0,1%.
Dlatego jak twierdzi zastępca asystenta komisarza, Duncan Bell, policja jest „ekstremalnie rozczarowana negatywnym i niezbilansowanym wydźwiękiem tego raportu”.
Na stanowisko policji zareagowali naukowcy, nie zgadzając się z policyjną opinią i zauważają, że wyniki wzbudzają ich poważny niepokój.
Warto dodać, że w 2018 roku także South Wales Police błędnie zidentyfikowała 2300 osób jako potencjalnych kryminalistów, co daje podstawę, do twierdzenia, że to raczej naukowcy, a nie policja ma rację!
Źródło: GeekWeek