Nie działa Galileo – europejski system GPS za miliardy euro z budżetu UE. Nikt nie wie, dlaczego…

Jeden z satelitów systemu Galileo / Fot. PAP
Jeden z satelitów systemu Galileo / Fot. PAP

Zaawansowany system nawigacji Galileo, który został wybudowany za miliardy euro z budżetu Unii Europejskiej, nie działa. Doszło do awarii i żaden z dostępnych w konstelacji satelitów nie funkcjonuje.

Galileo został uruchomiony w grudniu 2016 roku i składa się z 22 satelitów. Od kilku dni nie działa żaden z nich. W zamian użytkownicy mogą korzystać z amerykańskiego GPS-u lub rosyjskiego GLONASS.

Do potężnej awarii doszło w nocy z czwartku na piątek. Około 1:50 czasu środkowoeuropejskiego system padł i nie wiadomo, kiedy znów zacznie działać. Sprawę bada Europejska Agencja GNSS. Na razie nie podano ani przyczyn awarii, ani kiedy satelity wznowią pracę.

Galileo to z założenia najnowocześniejszy systemem satelitarny. Choć stosunkowo młody, wykorzystywany już był w systemach alarmowych, korzystali z niego również użytkownicy najnowszych smartfonów. Zastosowanie znalazł też poza Europą, gdyż z Galileo korzystał Singapur do elektronicznego poboru opłat drogowych. Ekspansja miała dopiero przyspieszyć.

Główna różnica pomiędzy powszechnie znanym amerykańskim GPS-em, a Galileo polega na tym, że ten drugi jest zarządzany przez instytucję cywilną, a nie wojskową. Eksperci określali go jako najdokładniejszego ze wszystkich obecnie działających, choć – przynajmniej chwilowo – stracił ten status, bo nie działa.

Budowa systemu, nad którą czuwała wspomniana agencja przy wsparciu finansowym Unii Europejskiej, trwała 17 lat. Projekt – jak na razie – pochłonął 10 miliardów euro, a docelowo ma być rozbudowany do co najmniej 30 satelitów. Z założenia miał być odpowiedzią na amerykański GPS, rosyjski GLONASS, czy chiński Beidou.

Źródło: gsc-europa.eu/nczas.com