Nietypowa petycja. „Niezgodne z zasadami uczciwej konkurencji jest, aby w mieście żadna z ulic nie była nazwana ulicą Lidla”

Logo Lidla na sklepie/fot. ilustracyjne/fot. DoulosBen/CC BY-SA 4.0/Wikimedia Commons
Logo Lidla na sklepie/fot. ilustracyjne/fot. DoulosBen/CC BY-SA 4.0/Wikimedia Commons

Nietypowa petycja wpłynęła do Urzędu Miasta w Lublinie, który rzeczywiście jest „miastem inspiracji”. Jeden z radców prawnych Konrad Cezary Łakomy skierował do władz miasta dokument, w którym domaga się nadania jednej z ulic nazwy odnoszącej się do popularnej sieci handlowej.

Jeszcze bardziej zadziwia argumentacja w sprawie nadania ulicy nazwy Lidla. W Lublinie są już ulice Stokrotki i Biedronki, jednak nazwy zostały nadane jeszcze w okresie PRL-u, więc nie odnoszą się do sieci handlowych. Nie stoją przy nich także wspomniane placówki. Jednak radca prawny Konrad Cezary Łakomy twierdzi inaczej.

„Niezgodne z zasadami uczciwej konkurencji jest, aby w mieście Lublin żadna z ulic nie była nazwana ulicą Lidla wobec faktu, że jedna z ulic nazwana jest ul. Stokrotki, a inna ul. Biedronki” – napisał w uzasadnieniu petycji.

Co więcej, w rozmowie z „Dziennikiem Wschodnim” Łakomy przekonywał, że petycja „jest na serio” i „ma charakter edukacyjny”. Radca prawny wyjaśniał, że chce sprawdzić, jak pismo zostanie potraktowane przez adresata – czyli prezydenta Lublina.

Sam jestem ciekaw odpowiedzi, potrzebuję jej dla aplikantów. Może się to wydawać śmieszne, ale nie zmienia to faktu, że mamy zbieżność nazw sieci handlowych z nazwami ulic – skwitował.

Na razie sprawą zajmują się prawnicy prezydenta Lublina. Według informacji „Dziennika Wschodniego”, pismo zostanie rozpatrzone zgodnie z zasadami. „Nie później niż w terminie trzech miesięcy od dnia złożenia petycji” – zapewniał Urząd Miasta.

Źródło: Dziennik Wschodni

Reklama / Advertisement

Comments are closed.