Ryanair tnie połączenia. Wszystko za sprawą opóźnień dostaw Boeinga 737 MAX. Inne linie też mają problemy

Boeing 737-800. / fot. Wikimedia
Boeing 737-800. / fot. Wikimedia

Ryanair będzie zmuszony do ograniczenia liczby obsługiwanych połączeń. Wszystko za sprawą opóźnień związanych z trwającym uziemieniem floty samolotów Boeing 737 MAX.

Niskokosztowy przewoźnik ogłosił, że identyfikuje mniej rentowne trasy przed nadchodzącym sezonem zimowym w związku z planowanymi cięciami lub nawet całkowitą rezygnacją z niektórych połączeń.

Ryanair poinformował, że może to nastąpić już od listopada tego roku. Zapowiedział, że będzie to przedmiotem konsultacji z pracownikami i związkami zawodowymi. Na razie nie wiadomo jak dużej ilości osób może dotyczyć problem.

Ryanair nie posiadał w swej flocie samolotów Boeing 737 MAX w momencie gdy doszło do katastrofy lotu ET 302 obsługiwanego przez Ethiopian Air Lines ale zamówił 135 maszyn tego typu. Ze względu na trwające na całym świecie przymusowe uziemienie wszystkich samolotów tego typu dostawy nie są realizowane.

Wczoraj pojawiły się informacje, że linie lotnicze poprosiły producenta o zmianę nazwy modelu. Na kadłubach maszyn pomalowanych w barwy przewoźnika pojawiła się nazwa Boeing 737-8200.

Ryanair nie jest jedyną linią, która ma problemy ze względu na przedłużające się uziemienie Boeingów 737 MAX.

American Airlines ogłosiły, że odwołują wszystkie loty na tym typie samolotu do 2 listopada tego roku. Oznacza to rezygnację z około 115 lotów dziennie.

Podobnie postąpiły linie United Airlines, które 12 lipca ogłosiły iż wydłużają o 2 miesiące okres w którym Boeingi 737 MAX nie będą obsługiwały lotów. Linie szacują, że odwołanych z tego powodu zostanie dodatkowych 5000 lotów.

Na początku lipca linie Southwest Airlines poinformowały swoich pracowników na wewnętrznym spotkaniu, że spodziewają, że okres w którym będzie obowiązywał zakaz lotów Boeinga 737 MAX potrwa co najmniej do 1 października 2019 roku.

Southwest Airlines do momentu decyzji o uziemieniu całej floty Boeingów 737 MAX były największym na świecie użytkownikiem tego typu samolotu dysponując 34 maszynami.

O tym kiedy Boeing 737 MAX zostanie przywrócony do latania zdecyduje Federalna Administracja Lotnictwa (FAA). W lipcu FAA podała w oświadczeniu, że przeprowadza dokładnie określony proces weryfikacji systemów samolotu, bez narzuconego wcześniej harmonogramu, w celu przywrócenia Boeinga 737 MAX do lotów i zniesie obowiązujący zakaz lotów dopiero wtedy, gdy uzna, że zapewnione jest bezpieczeństwo.

Do zawieszenia lotów Boeinga 737 MAX na całym świecie doszło po katastrofach maszyn obsługujących obsługujących loty JT610 i ET302. Zginęło w nich łącznie 346 osób.

Źródło: Sky News/Flightglobal/nczas

Reklama / Advertisement