Wakacje w Czarnobylu? Prezydent Ukrainy właśnie podpisał specjalny dekret

Pozostałości po elektrowni w Czarnobylu / Fot. Pixabay
Pozostałości po elektrowni w Czarnobylu / Fot. Pixabay

Ukraina ma już prezydenta, którego wykreował na ten urząd serial filmowy, a teraz będzie miała światową atrakcję turystyczną, wykreowaną przez serię HBO. Nawet promieniowanie im już nie straszne…

Obszar wokół Czarnobyla stanie się prawdziwą atrakcją turystyczną po decyzji ukraińskiego rządu, który poszedł za ciosem i chce wykorzystać spopularyzowanie tego miejsca przez serial HBO. 33 lata po katastrofie obawy związane ze skutkami pobytu w zakazanej strefie znacznie zmalały.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zelensky właśnie podpisał dekret umożliwiający rozwój szlaków turystycznych oraz rozwój sieci telefonii komórkowej w okolicach Czarnobyla. „Nadszedł czas, aby Czarnobyl, który zrujnował wizerunek Ukrainy, teraz to zmienił” – oświadczył prezydent Ukrainy.

Zelensky dodał, że Ukraina „stworzy zielone korytarze dla turystów, bo Czarnobyl to wyjątkowe miejsce na planecie, a przyroda odrodziła się tu po ogromnej katastrofie spowodowanej przez człowieka, co trzeba pokazać naukowcom, ekologom, historykom i turystom”.

Prezydent przyznaje, że w tej okolicy „wciąż istnieje bardzo wysoki poziomu promieniowania”. Jednak tysiące turystów i tak odwiedza co roku Czarnobyl” i dlatego nowy dekret wykreśli „najbezpieczniejsze okolice, plany dróg wodnych i punktów kontrolnych”.

Zniesione zostanie też wiele zakazów robienia zdjęć i nagrywania tam filmów. Czarnobyl jako atrakcja turystyczna to jednak także dowód, że wykreowana fikcja okazuje się ważniejsza od realu.

Reklama / Advertisement