Wcześniej mówili, że zginął w wypadku. Teraz, że zmarł z przyczyn naturalnych. Polski obserwator OBWE w Donbasie nie żyje

Świeca/fot. ilustracyjne
Świeca/fot. ilustracyjne

Polski obserwator OBWE, o którego śmierci w Kramatorsku w Donbasie na wschodzie Ukrainy poinformowała w środę ambasada RP w Kijowie, zmarł z przyczyn naturalnych – przekazała PAP Specjalna Misja Monitoringowa (SMM) OBWE na Ukrainie.

„Specjalna Misja Monitoringowa OBWE z głębokim żalem potwierdza informację, że dziś w nocy w swoim mieszkaniu w Kramatorsku z przyczyn naturalnych zmarł jeden z obserwatorów, delegowanych do Misji przez Polskę” – oświadczyła szefowa służby prasowej SMM OBWE Dragana Nikolic Solomon.

„Nasze myśli i modlitwy są z jego rodziną, przyjaciółmi i kolegami, z którymi pracował w centrum patrolowym w Kramatorsku w obwodzie donieckim” – napisała w przesłanym PAP oświadczeniu.

Wcześniej kondolencje w związku ze śmiercią polskiego obserwatora przekazała ambasada Polski na Ukrainie.

„Z głębokim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci obserwatora Specjalnej Misji Monitoringowej OBWE w Kramatorsku, pana Czesława Kąckiego. Ambasada RP w Kijowie składa najszczersze kondolencje rodzinie i bliskim zmarłego, a także współpracownikom z SMM OBWE” – napisała placówka na Facebooku.

Kondolencje złożył także ambasador Polski na Ukrainie, Bartosz Cichocki. „Z głębokim smutkiem dowiedziałem się o śmierci pułkownika Czesława Kąckiego, obserwatora SMM OBWE w Kramatorsku” – oświadczył na Twitterze.

Media na Ukrainie donosiły wcześniej, że Polak zginął w wypadku samochodowym.

Kramatorsk znajduje się w obwodzie donieckim, na terenach kontrolowanych przez siły rządowe Ukrainy. Obserwatorzy SMM OBWE śledzą tam trwający od 2014 konflikt ze wspieranymi przez Rosję separatystami. (PAP)