Fatalne skutki polityki Franciszka. Chiński biskup w szokującym wywiadzie mówi o prześladowaniu chrześcijan w Chinach

Kardynał Joseph Zen Ze-Kiuna

Ks. kard. Joseph Zen Ze-kiun to emerytowany biskup Hongkongu, który udzielił wywiadu na temat sytuacji Kościoła w Chinach przedrukowanego przez portal Polonia Christiana. Opowiada rzeczy szokujące.

Kardynał chciał na początku lipca omówić z Ojcem Świętym sytuację Kościoła w Chinach. Został przyjęty, ale otrzymał tylko mgliste obietnice „zbadania sprawy”. Tymczasem prześladowania podziemnego Kościoła w Chinach przybrały na sile od chwili podpisania porozumienia między Watykanem a Chinami we wrześniu 2018 roku.

Ks. Kard. Joseph Zen Ze-kiun mói, że „kwestią budzącą największy niepokój jest to, że porozumienie było tajne, a więc nie wiemy, czego ono dotyczy. Zatem kiedy rząd przychodzi i mówi naszym ludziom: „Zróbcie to i tamto”, pytają: „Dlaczego?”. Dopytują, czy papież się na to zgodził? Chińscy katolicy mówią, że nie wiedzą, na co papież się zgodził i co obiecał władzom”.

Władze komunistyczne nadużywają porozumienia i przyłączają prawowitych katolików do tzw. Patriotycznego Stowarzyszenia Katolików Chińskich, przy milczeniu Watykanu.

Przed podpisaniem porozumienia – mówi Kardynał – „istniał swego rodzaju kompromis w wielu kwestiach; na przykład Kościół podziemny mógł posiadać swoje budynki kościelne, a podziemni księża – nawet ci w miastach – mogli odprawiać Msze dla wiernych, nawet jeśli prawo tego zakazywało. Przez długi czas władze tych przepisów nie egzekwowały, teraz już egzekwują. Po zawarciu porozumienia prześladowania stały się dużo większe”.

„Władze czują, że mogą teraz zrobić cokolwiek tylko chcą, bo są silne. To okropne położenie. Ale robimy też wiele, by głośno protestować. Mam zatem nadzieję, że wciąż istnieją jacyś uczciwi i inteligentni politycy, którzy mogą zwrócić na te słowa uwagę. Tym samym zachęcam was do mówienia – to może nie przynieść sukcesu, ale jest naszym obowiązkiem” – wzywa hierarcha.

Kardynał doradza chińskim katolikom kierowanie się nakazami sumienia w realizacji obecnych instrukcji płynących z Rzymu. Prosi jednak o stosowanie się do narzucanych przepisów, łącznie z nakazami zamykania niezależnych kościołów, czy zakazami sprawowania Mszy św.: „Nigdy nie można wyrzec się swojej wiary, ale w trudnych czasach można się wyrzec korzyści płynących z sakramentów, ponieważ Bóg może udzielić łaski nawet poza sakramentami. Jeśli nie pozwolą ci odprawić Mszy dla wiernych, wówczas idź do domu i powiedz ludziom, by modlili się w swoich domach. Ofiaruj swoje poświęcenie i nadzieję na lepsze czasy. Być może te lepsze czasy wkrótce nadejdą, a może potrwa to długo. Oddajmy się w ręce Boga’.

Społeczeństwa zachodnie wzywa do modlitwy i interesowania się chińskim Kościołem. Co prawda „mówi się o przebaczeniu, harmonii, dialogu, zaufaniu; są to z pewnością rzeczy dobre. Jednak czasem można znaleźć się w położeniu, w którym jest się przekonanym, że inni nie są uczciwi; że chcą zniszczyć waszą wiarę. I wówczas nie można im ufać”.

Jest jednak i taka „mocna” wypowiedź hierarchy: „Czy możecie sobie wyobrazić św. Józefa, który przynosi Dzieciątko Jezus, by prowadzić dialog z Herodem?”. Byłoby to głupie! Nie zawsze można ufać ludziom. Święty papież Jan Paweł II zawsze zwykł był mówić „my” i „oni” – a zatem jesteśmy różni. Nawet w naszych modlitwach wspominamy nieprzyjaciół. Nie nienawidzimy nikogo, ale są ludzie, którzy są naszymi wrogami, ponieważ chcą zniszczyć naszą wiarę”.

Kardynał z Hongkongu odniósł się także do wypowiedzi bpa Marcelo Sorondo, który udzielił wywiadu „La Stampie” po powrocie z Chin w 2018 roku. Bp Sorondo o CHRL mówił w samych superlatywach i twierdził, że ten kraj „broni godności osoby ludzkiej” i „najlepiej wprowadza w życie społeczną naukę Kościoła”.

Komentarz kard. Josepha Zen Ze-kiuna był krótki: „Myślę, że z biskupa Sorondo śmieje się cały świat. To godne wielkiego pożałowania. Ale jeszcze większego pożałowania godne jest to, że wokół papieża są ludzie, którzy sprawiają, że wypowiada się w sposób podobny do biskupa Sorondo. To naprawdę smutne. Ludzie śmieją się z naszego papieża, ponieważ nie jest on dobrze poinformowany”.

Źródło: PCh24/ Church Militant

Reklama / Advertisement

Comments are closed.