Skandaliczne przedstawienie Matki Bożej. Tym razem na imprezie współfinansowanej przez Warszawę Trzaskowskiego

Rafał Trzaskowski/fot. PAP/Leszek Szymański
Rafał Trzaskowski/fot. PAP/Leszek Szymański

Po raz kolejny w skandaliczny sposób przerobiono wizerunek Matki Bożej. Tym razem podczas festiwalu „Otwarta Ząbkowska” na warszawskiej Pradze. Jedną z instalacji stanowiła bowiem pomalowana na czarno figurka Maryi otoczona… grzybami halucynogennymi. Impreza była współfinansowana przez Miasto Stołeczne Warszawę.

Co roku w ramach festiwalu ulica Ząbkowska zamienia się w miejsce spotkań i wydarzeń kulturalnych. Warszawska Praga kojarzy się nie tylko ze starymi kamienicami, lecz także z ogromną liczbą figur Matki Bożej, które przetrwały wojnę i Powstanie warszawskie.

Jedna z „artystek” postanowiła nawiązać do tego motywu i podczas festiwalu pokazać swoją figurę Matki Bożej. Pomalowała figurkę na czarno i zamknęła w lampionie. Otoczenie wizerunku Maryi wypełniła sztucznymi grzybami halucynogennymi. Całość umieściła przy ławce. Głos w sprawie skandalicznej instalacji zabrała Kuria diecezji warszawsko-praskiej.

Przedstawienie Matki Bożej w tej formie narusza uczucia religijne katolików – podkreślił rzecznik prasowy Kurii. Jak dodał, o sprawie powiadomiono biskupa Romualda Kamińskiego, jednak na razie jest za mało informacji, aby określić, czy doszło do profanacji.

Sprawą zajął się także radny Pragi Północ Ernest Kobyliński. Skierował interpelację z prośbą o zbadanie i wyjaśnienie zdarzenia oraz zażądał, by w przyszłości nie dopuszczono do podobnych sytuacji.

Jest to mieszanie sfery religijnej i tradycji, jaką są Praskie Kapliczki, do będącego czymś zupełnie odrębnym festiwalu „Otwarta Ząbkowska”. Po zgłoszeniu się do mnie mieszkańców, złożyłem interpelację w tej sprawie, mam nadzieję, że więcej nie dojdzie do takich sytuacji a organizatorzy pomyślą o mniej kontrowersyjnej formie wyrażania sztuki – podkreślił Kobyliński.

Mieszkańcy Warszawy, a zwłaszcza mieszkańcy Pragi, są oburzeni instalacją jaka pojawiła się na festiwalu. Jak podkreślają, figury Matki Bożej znajdujące się na terenie prawobrzeżnej dzielnicy miasta mają szczególne znaczenie, ponieważ podczas wojny pomagały w modlitwie i podnosiły warszawiaków na duchu.

„Kapliczki na Pradze mają swoje historyczne miejsce w podwórkach na ulicach to nie są gadżety! Często ich budowa była spowodowana przez tragiczne wydarzenie takie jak wojna czy powstanie. Dlaczego organizatorzy robię sobie cyrk z naszej dzielnicy i jej tradycji? Na takie rzeczy nie ma zgody!” – skomentował Jacek, mieszkaniec Pragi.

Źródło: PCh24.pl