
Po raz kolejny okazuje się, że podległa Komisji Europejskiej wykorzystuje bezprawnie zdjęcia, by zamieszczać je na paczkach papierosów i straszyć. Swoja fotografię znalazł na opakowaniu Albańczyk z amputowaną nogą. Miesiąc wcześniej Włoch, który na zdjęciu rozpoznał swą umierająca żonę.
60-letni imigrant z Albani mieszkający w Metz odkrył na pudełku papierosów zdjęcie kawałka swojej nogi, który został mu po amputowaniu jej części. Napis na paczce ostrzegał, że „Palenie może prowadzić do zwężenia tętnic”.
Uwagę zwrócił mu syn, który podobną paczkę znalazł w Luksemburgu i wydawało mu się, że rozpoznaje nogę ojca. Skontaktował się z nim, a ten znalazł fotografię na papierosach sprzedawanych we Francji i odkrył, że to rzeczywiście jego noga. Rozpoznał blizny i ślady po oparzeniach.
Jak się okazuje amputacja nogi nie miała żadnego związku z paleniem. Nogę stracił w 1997 roku w czasie wojny na Bałkanach.
– To niewiarygodne, że człowiek znajduje się bez zgody na paczki papierosów w całej Unii Europejskiej – powiedział Antoine Fittante, prawnik mężczyzny.
Albańczyk podejrzewa, że zdjęcie zrobiono w szpitalu w Metz, kiedy sprawdzano, czy można mu dopasować nową protezę.
Za zdjęcia, ich dobór i zamieszczanie odpowiada podległa Komisji Europejskiej agencja zajmująca się walka z paleniem papierosów. W ciągu miesiąca to już drugi odkryty przypadek bezprawnego o oszukańczego wykorzystania zdjęć przez agencję.
Dziennik „Corriere della Sera” podał, że 50-letni mężczyzna pochodzący z miejscowości Misano Adriatico w regionie Emilia-Romania przeżył szok na widok zdjęcia przedstawiającego jego umierającą żonę. Jak wyjaśnił, zmarła ona z powodu choroby niezwiązanej z paleniem tytoniu. Ale to jej wizerunek wykorzystano w ramach prowadzonej we współpracy z Ministerstwem Zdrowia kampanii ostrzegającej przez skutkami palenia papierosów.
– To, co się stało, jest straszne – powiedział cytowany w dzienniku. Mężczyzna przez swego adwokata złożył pozew przeciwko wielkiemu koncernowi tytoniowemu domagając się 100 milionów euro zadośćuczynienia.
Producent papierosów odpowiedział, że zamieszczane zdjęcia pochodzą ze zbiorów utworzonych na mocy europejskich i krajowych przepisów, a koncern „nie ma żadnej swobody działania” w ich wyborze. Koncern zasugerował zwrócenie się do Komisji Europejskiej bądź włoskiego resortu zdrowia.
– Na pewno to zrobimy – oświadczył adwokat.