Wyjazd wakacyjny droższy niż przed rokiem. Ceny benzyny w górę! Znów prześcigamy Niemców

Tankowanie - zdjęcie ilustracyjne. / foto: PAP/Jacek Turczyk
Tankowanie - zdjęcie ilustracyjne. / foto: PAP/Jacek Turczyk

Na stacjach benzynowych nie obserwujemy większych zmian cen detalicznych paliw w kraju, kolejne dni mogą przynieść jednak zmianę tendencji – wynika z prognoz Biura Maklerskiego Reflex.  

Jak oceniają eksperci, nastąpi wzrost cen. Jako najważniejszy czynnik cenotwórczy wskazują nastroje na rynku międzynarodowym i sytuację wokół cieśniny Ormuz.

Obecnie litr benzyny Pb95 kosztuje średnio 5,17 zł, czyli 1 gr/l więcej niż przed tygodniem. Podobnie jeden grosz na litrze więcej płacimy za olej napędowy, którego średnia cena detaliczna to 5,09 zł/l. Autogaz potaniał natomiast w skali tygodnia 2 gr/l, do poziomu 2,10 zł/l i jest najtańszy od kwietnia 2018 roku.

Zamieszanie związane z zestrzeleniem irańskiego drona i zajęciem tankowca w cieśninie Ormuz to czynniki, które mogą napędzać obawy o sytuację w regionie – prognozują eksperci rynku paliw.

Jak mogą kształtować się ceny paliwa w te wakacje?

Eksperci prognozują, że w okresie między 22 i 28 lipca benzyna 98-oktanowa może kosztować 5,44-5,55 zł/l. Dla benzyny Pb95 przewidują natomiast cenę w przedziale 5,11-5,22 zł/l. Olej napędowy może kosztować już w nadchodzących dniach 5,04-5,14 zł/l. Jedynym paliwem z pewną perspektywą spadkową jest autogaz, którego średnia cena – według ekspertów – może wynieść 2,05-2,11 zł/l.

Ceny paliw w Polsce przestały być poniżej średniej unijnej. Pamiętamy sytuację sprzed trzech miesięcy, gdy do internetu trafiło zdjęcie, na którym widać dwa rachunki za paliwo zatankowane na dwóch stacjach przy trasach: w Polsce i w Niemczech. Różnica w cenie to około 50 groszy, na niekorzyść Polaków. Fotografię opatrzono gratulacjami dla premiera Morawieckie za to, iż właśnie przegoniliśmy Niemców.

Źródło: reflex.com.pl