Partia premiera Abe wygrywa wybory w Japonii, co oznacza koniec konstytucyjnego pacyfizmu tego kraju

Premier Japonii Shinzo Abe fot. : WIkipedia
Premier Japonii Shinzo Abe fot. : WIkipedia

Partia Liberalno-Demokratyczna (PLD) uzyskała wg wstępnych wyników od 55 do 63 miejsc na 124 mandaty, o które toczyła się obecnie walka. Kolacyjne dla PLD ugrupowanie Komeito zdobyło dodatkowo od 12 do 14 mandatów.

Zwolennicy zmian pacyfistycznej konstytucji Japonii narzuconej po II wojnie światowej będą więc mieli co najmniej 85 mandatów na 124, które były do zdobycia. W sumie tzw. Izba Radców ma 242 miejsc, ale licząc z już obsadzonymi mandatami, zwolennicy zmian ustawy zasadniczej uzyskają większość 2/3 w tej izbie. Koalicja rządowa ma już taką wymaganą większość 2/3 w Izbie Reprezentantów, niższej izbie parlamentu.

Walka wyborcza toczyła się właśnie o możliwość takiej reformy. Po przegłosowaniu w obydwu izbach parlamentu, zmiany będą musieli jeszcze zaakceptować Japończycy w ogólnokrajowym referendum.

Wybory do senatu były też postrzegane jako test popularności gabinetu Shinzo Abego, który rządzi Japonią od 2012 roku. Abe ma teraz duże szanse pozostać szefem PLD do końca 3-letniej kadencji, czyli do 2021 roku.

W reformie konstytucji chodzi o zmianę art. 9, który stanowi, że państwo „nigdy nie będzie utrzymywać sił lądowych, morskich ani powietrznych, ani innego potencjału wojennego”. Formalnie Japonia ma obecnie tylko siły samoobrony.

Źródło: PAP

Reklama / Advertisement

Comments are closed.