Wojna na podkopy! W Izraelu odkryli wyjątkowo zaawansowany technologicznie tunel wybudowany przez Hezbollah

Wysadzanie tunelu w Izraelu Fot. Twitter
REKLAMA

Rzecznik armii Izraela Libby Weiss oprowadziła dziennikarzy po tunelach pod granicą izraelsko-libańską. Jest to część trwającej już siedem miesięcy operacji „Północnej Tarczy”, która ma zapobiegać atakom milicji szyickiej Hezbollahu z sąsiedniego Libanu.

Tunele po wykryciu są przez pewien czas monitorowane. Kiedy wychodzi to na jaw, tunele zalewa się betonem. W ostatnim czasie armia Izraela wykryła sześć takich tuneli. Niektóre są prawdziwym dziełem sztuki górniczej.

REKLAMA

Dziennikarzy wprowadzono do tunelu, który miał ponad 1 km długości i prowadził z libańskiej wioski na terytorium Izraela. W czasach zaawansowanej technologii wydawałoby się, że tunele takie są dość łatwe do wykrycia. Wymaga to od budowniczych dużej pomysłowości i kamuflażu.

Tunel, po którym oprowadzała rzecznik Libby Weiss był zasilany energią elektryczną, a także wyposażony w system wentylacji i środki podziemnej komunikacji. Wykopano go na głębokości 80 m.

Poza używaniem rakiet wystrzeliwanych na terytorium Izraela z Libanu, tunele są drugim sposobem atakowania tego kraju. Są one coraz bardziej pomysłowe i zaawansowane, ale też stają się czasami pułapkami dla używających ich bojowników Hezbollahu.

Źródło: France 3

REKLAMA