Polacy emigrują za chlebem! Zamiast do Wielkiej Brytanii, jedziemy za pracą do Niemiec

zdj. ilustracyjne. Foto: pexels
zdj. ilustracyjne. Foto: pexels
REKLAMA

Nieznacznie spadła liczba Polaków, którzy wyjechali w poszukiwaniu pracy do innych krajów. Część z nich, z obawy przed brexitem, zalegalizowała swój pobyt,  stając się rezydentami Wielkiej Brytanii.

Jakie dochody z pracy za granicą uzyskują Polacy trudno dokładnie ustalić, gdyż część osób nie wykazuje w zeznaniach podatkowych zagranicznych dochodów.

REKLAMA

Istnieje także problem z wiarygodnym określeniem liczby pracujących poza Polską, ponieważ nie ma obowiązku deklarowania dochodów, zwłaszcza w przypadku, gdy pomiędzy krajami istnieje umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania.

W największym stopniu spadła w ubiegłym roku liczba osób wykazujących dochody uzyskane za granicą, które na stałe mieszkają na Mazowszu, w Wielkopolsce i na Dolnym Śląsku. Najwięcej zarabiających poza krajem Polaków przybyło w województwie lubelskim, pomorskim i lubuskim – policzył Business Insider Polska, na podstawie danych z izb skarbowych w całej Polsce, dotyczących osób, które w zeznaniach za ubiegły rok wykazały dochód z pracy poza naszym krajem.

Emigrację zarobkową deklarują głównie osoby młode, między 18. a 34. rokiem życia (58 proc.), o 8 punktów procentowych spadło natomiast zainteresowanie pracą za granicą w grupie wiekowej 35-44 lata. Niemal 90 proc. osób planujących wyjazd stanowią osoby bez wyższego wykształcenia.

Za chlebem emigrują najczęściej mieszkańcy wsi i miast do 100 tys. mieszkańców – 72 proc., zwłaszcza z południa i wschodu Polski. W woj. lubelskim złożono o 3,4 tys więcej deklaracji z dochodami z zagranicy, w porównaniu do sytuacji sprzed roku, w woj. pomorskim i lubuskim – o 2,1 i 2 tys. zeznań więcej, w woj. śląskim – o 1,8 tys. więcej, na Podlasiu – 1 tys. więcej, a w woj. łódzkim – o pół tysiąca więcej. Najwięcej pracujących za granicą ubyło w Wielkopolsce – o 4,7 tys.

O tym, że za granicą zarabiamy coraz więcej, świadczy fakt, że w niektórych regionach kraju jest coraz mniej migrujących za pracą, a coraz większe są dochody. W przypadku Podkarpacia, mimo, że w porównaniu do 2017 roku szeregi pracujących poza Polską skurczyły się o 1,7 tys. osób, zarobki były o blisko 100 mln zł wyższe niż rok wcześniej i sięgnęły 1,93 mld zł.

Jeszcze pół roku temu kierunkiem najchętniej wybieranym była Wielka Brytania, dziś są to Niemcy – 32 proc. Średnia stawka, jaką można było otrzymać za godzinę pracy w 2018 roku, wynosiła 10 euro brutto, czyli  około 1680 euro brutto w skali miesiąca. Najwięcej można było zarobić w Szwajcarii – około 24 euro brutto za godziną, a najmniej w Wielkiej Brytanii – 8,85 euro brutto. Największe zarobki Polacy uzyskiwali w branży budowlanej (operatory maszyn, cieśle, hydraulicy) i metalurgicznej (obróbka metalu), a najmniejsze na stanowiskach fizycznych.

Źródło: Business Insider Polska

REKLAMA