Brutalne państwo w akcji. Za posiadanie i uprawę konopi indyjskich trafi do więzienia

Zdjęcie ilustracyjne. / fot. pxhere.com

Na trzy i pół roku pozbawienia wolności, 21 tysięcy złotych grzywny i przepadek sprzętu do uprawy konopi skazał Sąd Okręgowy w Opolu 33-letniego Wojciecha W. za nielegalną uprawę konopi indyjskich i posiadanie narkotyków. Wyrok jest nieprawomocny.

Wiosną 2019 roku policjanci z Prudnika trafili na profesjonalnie prowadzoną uprawę konopi indyjskich. Na prowadzonej pod dachem plantacji znaleziono 722 krzaki konopi indyjskich i ponad 600 gramów gotowej marihuany. Jak się okazało, specjalistyczny sprzęt do uprawy był zasilany prądem z nielegalnej instalacji podłączonej do sieci.

Zatrzymanemu właścicielowi plantacji Wojciechowi W. przedstawiono m.in. zarzut produkcji i posiadania narkotyków oraz kradzież energii elektrycznej. We wtorek, zaraz po odczytaniu aktu oskarżenia, obrońca oskarżonego wniósł w imieniu swojego klienta o dobrowolne poddanie się karze. Mecenas reprezentujący Wojciecha W. zaproponował dla niego karę łączną w wysokości trzech i pół roku pozbawienia wolności, grzywnę w wysokości 21 tysięcy złotych i przepadek sprzętu wykorzystywanego do przestępstwa. Dodatkowo oskarżony zobowiązał się do zapłaty blisko 26 tysięcy złotych na rzecz spółki Tauron za pobraną nielegalnie energię.

Po krótkiej przerwie, ze względu na pozytywną opinię oskarżyciela i brak zastrzeżeń ze strony oskarżyciela posiłkowego (spółka Tauron), sąd przychylił się do wniosku oskarżonego i wymierzył dokładnie taką karę, o jaką wnioskował jego obrońca. Wyrok jest nieprawomocny. (PAP)