
Co z tego, że homoparada przeszła bezpiecznie, a jedynymi pobitymi byli kontrmanifestanci? I tak trzeba przeciwników totalitarnego ruchu LGBT nawyzywać od nazioli. Takie idee najwyraźniej przyświecają „Zielonym”.
– Grafika autorstwa Klaudii Zabłockiej jest chyba najlepszym komentarzem, jaki widziałem do tego, co się wydarzyło na Marszu Równości w Białymstoku – napisał na Facebooku Marcin Krawczyk z partii „Zielonych”.
Na grafice widzimy czarny krzyż. Przebija z niego cień układający się w swastykę. A pod grafiką znajduje się podpis o treści „musimy być ostrożni”.
Najwyraźniej świat faktów nie ma żadnego znaczenia dla „Zielonych”, co swoją drogą odkrywcze nie jest. Najsłynniejsze nagrania z pobicia dwóch osób na homomarszu w Białymstoku okazały się być perfidnymi fejkami.
Kobieta z pobitą twarzą nie była uczestnikiem homoparady, lecz kontrmanifestacji. Z kolei rzekome uderzenie pięścią w głowę, dwa ciosy z kolana oraz kopniaka w głowę wobec 14-letniego chłopaka okazały się być imitowane.