Komornicy stają na głowie, żeby ukryć swoje majątki. Furorę robi powiedzenie: bogaty jak żona komornika

zdj, ilustracyjne fot. Pixabay
zdj, ilustracyjne fot. Pixabay
REKLAMA

Wymóg jawności majątków wprowadziła nowa ustawa o komornikach sądowych. Do tej pory przedstawiciele tej grupy zawodowej przekazywali dokumenty na temat swoich finansów prezesom sądów apelacyjnych, jednak nie były one upubliczniane.

Komornicy zostali zobowiązani do złożenia oświadczeń majątkowych do 30 kwietnia. Od 30 czerwca powinny widnieć one w Internecie i biuletynie informacji publicznej poszczególnych sądów.

REKLAMA

Wśród oświadczeń zamieszczonych na stronie Sądu Apelacyjnego w Warszawie próżno szukać np. dokumentu złożonego przez Jacka Bogiela, uchodzącego za jednego z najbogatszych, jeśli nie najbardziej majętnego komornika w kraju – informuje Gazeta Prawna.

Brak jego oświadczenia majątkowego spotkał się z natychmiastową reakcją Ministerstwa Sprawiedliwości i komornik został zawieszony. Według gazetaprawna.pl, wiele wskazuje na to, że spora część mienia komorników została przepisana na małżonków lub dzieci.

W niektórych przypadkach oświadczenia przesyłane do sądu sporządzone zostały komputerowo. Część osób wypełniła deklaracje odręcznie, ale również skrupulatnie i starannie. Zawarte są w nich takie informacje, jak posiadana gotówka, nieruchomości: mieszkania, działki rolne, lasy, a także udziały funduszach inwestycyjnych i majątek ruchomy: samochody, motocykle, obrazy, wartościowe zegarki.

Wielu komorników wypełniało dokumenty w sposób czytelny tylko dla aptekarzy, przez co nie zawsze wiadomo, czy mieszkanie ma 77 czy 27 metrów – donosi gazetaprawna.pl. Różnie także było z rzetelnością – jeden z doświadczonych komorników, pomimo sporej gotówki na koncie, nie wykazał żadnego mieszkania, a jedyna nieruchomość, jaką posiada wspólnie z żoną, to działka o powierzchni… pudełka od zapałek (0,0731 mkw.). Komornik tłumaczy, że pomylił hektary z metrami.

Nie brakuje komorników, którzy, pomimo dysponowania sporą gotówką, znajdują się w posiadaniu jedynie starego opla albo motocykla. Inni, mając 120 tys. zł na koncie i kancelarię przynoszącą ponad 200 tys. zł rocznego dochodu, mieszkają w 38-metrowej kawalerce. Są przypadki, które wskazują, że spora część mienia, po ustanowieniu rozdzielności majątkowej, została przepisana na małżonków lub na dzieci.

Wielu komorników to bardzo ubodzy ludzie z bogatymi żonami…

Źródło: prawo.gazetaprawna.pl

REKLAMA