
Akcja Demokracja informuje, że sąd zakazał sprzedaży tygodnika „Gazeta Polska”, do której dodano nalepki z napisem „strefa wolna od LGBT”. Oczywiście jak większość tez „Akcji Demokracji, także i ta okazuje się być bzdurą.
– Gazeta Polska musi natychmiast wstrzymać dystrybucję tygodnika. Sad wydał NATYCHMIASTOWY nakaz zabezpieczenia gazety z homofobicznymi naklejkami. To oznacza ZAKAZ dalszej dystrybucji – poinformował Bart Staszewski cytowany przez profil Akcji Demokracji na Twitterze.
– @GPtygodnik musicie natychmiast wstrzymac dystrybucje waszego tygodnika. Sad wydał zabezpieczenie z rygorem natychmiastowej wykonalności – napisał Staszewski.
To jednak fake news, jak to AD. Sąd zakazał bowiem jedynie dystrybucji dodatku, nie samej gazety. Ponadto Jerzy Kwaśniewski z Ordo Iuris zauważa, że w dystrybucji jest naklejka z inną treścią, niż wyje lewactwo.
– Procesowe „pudło”! Sąd zakazuje dystrybucji tygodnika z naklejką „strefa wolna od LGBT”. A @GPtygodnik sprzedaje tygodnik z naklejką „Strefa wolna od IDEOLOGII LGBT” – zauważa prawnik.
"Gazeta Polska musi natychmiast wstrzymać dystrybucję tygodnika. Sad wydał NATYCHMIASTOWY nakaz zabezpieczenia gazety z homofobicznymi naklejkami. To oznacza ZAKAZ dalszej dystrybucji‼️" – informuje Bart Staszewski – reżyser i aktywista. pic.twitter.com/E798KLHwei
— Akcja Demokracja (@AkcjaDemokracja) July 25, 2019
Procesowe „pudło”!
Sąd zakazuje dystrybucji tygodnika z naklejką „strefa wolna od LGBT”
A @GPtygodnik sprzedaje tygodnik z naklejką „Strefa wolna od IDEOLOGII LGBT”
Czyli sądowe zabezpieczenie jest nieskuteczne. Uważam zresztą, że jego udzielenie było poważnym nadużyciem prawa https://t.co/9gKhI4uxsP
— Jerzy Kwaśniewski (@jerzKwasniewski) July 25, 2019
