Udało się. LGBT w Krakowie pokonało faszyzm. Wszystko dzięki magistratowi

Flaga LGBT/foto: pixabay
Flaga LGBT/foto: pixabay
REKLAMA

Demonstracja, księga pamiątkowa i wystawa – to wydarzenia zorganizowane wieczorem na terenie krakowskiego magistratu w ramach akcji solidarnościowej ze społecznością LGBT+, czyli – jak podkreśla PAP – gejami, lesbijkami i z innymi mniejszościami seksualnymi.

Wydarzenia odbyły się pod hasłem „Kraków wolny od nienawiści”. Według źródeł PAP w kulminacyjnym momencie demonstracji przed Urzędem Miasta Krakowa brało udział ok. 1 tys. osób.

REKLAMA

Przyniosły one ze sobą sześciobarwne flagi totalitarnego ruchu LGBT oraz flagi Unii Europejskiej. Były też kartonowe tablice z napisami „szkoła wolna od nienawiści”, „tolerancja”, „kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamień”.

Manifestacja przebiegła spokojnie, towarzyszyła jej muzyka znana z tzw. marszów równości. Demonstranci nie skandowali żadnych haseł.

PAP zadał sobie nawet trud znalezienia „zwykłej obywatelki”.

Pani Marta wychowała się na Podlasiu i jak powiedziała PAP, jest zszokowana sobotnimi wydarzeniami w Białymstoku – przekonuje PAP.

Wychowałam się na pograniczu trzech kultur: żydowskiej, prawosławnej i katolickiej i, choć bywały jak wszędzie drobne nieporozumienia, to żyliśmy w pokoju” – mówiła pani Marta, matka dwójki dzieci. – Gdyby któreś z moich dzieci miało partnera tej samej płci, to nie przeszkadzałoby mi to. Najważniejsze jest, by moje dzieci były szczęśliwe i bezpieczne w tym kraju – cytuje Martę Polska Agencja Prasowa utrzymywana z naszych podatków.

Podczas wieczoru można było się wpisywać do pamiątkowej księgi solidarnościowej, wystawionej pod specjalnym namiotem przy budynku magistratu. – Wspieramy całym sercem. Maja i Zosia – brzmi pierwszy wpis. Kolejny należy do osoby, która podpisała się, jako „dojrzała krakowianka”. Napisała, że „całym sercem jest za równouprawnieniami i tolerancją”. Księga ze wspierającymi wpisami pojedzie do Białegostoku.

Dla uczestników wieczoru otwarty był budynek urzędu miasta – tu w holu głównym zainteresowani mieli okazję obejrzeć okolicznościową wystawę fotografii Agnieszki Fiejki. Zdjęcia obrazują krakowskie marsze równości. W holu magistratu znalazła się także sześciobarwna flaga LGBT.

Wieczór solidarności ze społecznością LGBT+ zorganizowała Rada ds. Równego Traktowania, powołana w maju przez prezydenta miasta Jacka Majchrowskiego. Tak się więc bawią urzędnicy za pieniądze Krakowiaków.

Należy pamiętać, że rządowa propaganda dalej utrzymuje, że w Białymstoku pobito uczestników homoparady. – W sobotę podczas pierwszego marszu równości w Białymstoku kontrmanifestanci pobili uczestników marszu – przekonuje PAP.

Za wystawę i księgę pamiątkową w ramach akcji odpowiada Rada ds. Równego Traktowania, a za demonstrację – stowarzyszenie Queerowy Maj i Fundacja Równość. Zapłacili zaś za to wszystko Krakowiacy.

Źródło: PAP

REKLAMA