Ranking 10 miast, o których zapomnieli turyści, a które są warte zwiedzania

Cluj-Napoca Fot. Twitter

Francuski dziennik „France Ouest” opracował ranking 10 ciekawych miast w Europie, które są warte zwiedzania, ale o których turyści zapomnieli. Może zamiast zatłoczonej Wenecji, Barcelony, czy Amsterdamu poszukać miejsc spokojniejszych, a pełnych skarbów historii?

Listę francuską otwierają Bałkany. Na pierwszym miejscu jest bośniackie Sarajewo i jego stare miasto. Zaraz za nim Prisztina w Kosowie, dziś już bezpieczna, chociaż znana nam głównie z doniesień o konfliktach Albańczyków z Serbami.

Pozycja nr 3 to szwedzkie Malmoe i uwaga… tamtejsza gastronomia. W dodatku trochę chłodniej, niż na południu. Kolejne miejsce to Aberdeen w Szkocji, a dalej stolica Gruzji – Tbilisi, która dla Polaków nie jest może terra incognita, ale Francuzi wybierają ten kierunek rzadko.

Szóste miejsce zajął Erewań w Armenii, a zaraz za nim znalazła się rumuńska miejscowość Cluj-Napoca. Francuzi polecają zwiedzanie tutejszej gotyckiej katedry i dobrą… kawę. Ósmy jest Turyn, stolica Piemontu, m.in.z muzeum sztuki współczesnej i bazylika Superga. Jest to podobno najbardziej niedoceniane turystycznie miasto Włoch. Pierwszą „dziesiątkę” zamykają norweskie Trondheim i bułgarskie Płowdiw.

Podobny ranking pojawił się w CNN Travel. Ciekawostką jest, że niektóre miasta się tu powtarzają. W CNN wygrywa jednak francuskie miasto Orange, a dalej są Norwich (Anglia), Aarhus (Dania), belgijska Antwerpia, holenderska Haga, Sarajewo, Prisztina, Malmo, Aberdeen, Berno, Wrocław, Tbilisi i białoruski Mińsk.

Źródło: France Ouest/ CNN