Unia pozywa Węgry za ustawę „Powstrzymać Sorosa”. Rząd Orbana chce karać tych którzy przemycają nielegalnych imigrantów

Jean-Claude Juncker i George Soros. Źródło: ec.eu
Jean-Claude Juncker i George Soros. Źródło: ec.eu
REKLAMA

Komisja Europejska rozpoczęła proces stawiania Węgier przed Trybunałem Sprawiedliwości. Chodzi o restrykcyjne prawo antyimigracyjne popularnie zwane nad Dunajem ustawą „Powstrzymać Sorosa”.

Przegłosowana w ubiegłym roku ustawa przewiduje m.in kary dla osób i członków organizacji pozarządowych zajmującym się przemytem nielegalnych imigrantów i pomaganiem im. W wielu krajach szmuglerzy ludzi udają organizacje charytatywne.

REKLAMA

Rzecznik węgierskiego rządu Zoltán Kovács mówił wtedy, że „nowy pakiet legislacyjny„ Stop Soros” uznaje nielegalną imigrację za poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego Węgier”.

Regularne popełnianie takich przestępstw, udzielanie wsparcia finansowego na nielegalną imigrację, lub pomoc w nielegalnej imigracji w zamian za pieniądze będą stanowiły przestępstwa i jako takie będą podlegać karze pozbawienia wolności do jednego roku – powiedział.

Teraz Komisja Europejska prowadzi postępowanie, które już w sierpniu ma postawić Węgry przez Trybunałem Sprawiedliwości. Wcześniej – w 2017 roku eurokraci już grozili Węgrom za ustawę o transparentności finansów organizacji pozarządowych. Uznano, że wymierzona jest w organizacje i fundacje Sorosa.

W tym roku Europejska Partia Ludowa, do której należy Fidesz zawiesiła partię Orbana w członkostwie. Chodziło nie tylko o opór w przyjmowaniu imigrantów, ale też m.in o wykorzystanie w kampanii do parlamentu Europejskiego wspólnych zdjęć Junckera i Sorosa.

István Hollik, poseł Chrześcijańskiej Partii Ludowo-Demokratycznej (KDNP), siostrzanej partii Fidesza komentując pozew Komisji stwierdził, że Węgry przygotowane są na proces. – Rząd uważa, że ​​[ustawy„ Stop Soros ”] odzwierciedlają wolę narodu węgierskiego i są zgodne z konwencją genewską, układem z Schengen i traktatem dublińskim – powiedział.

REKLAMA