Pierwszy Gej Rzeczpospolitej? Robert Biedroń zostanie ponadpartyjnym kandydatem na Prezydenta RP. W zamian odda swoje miejsce na liście do polskiego parlamentu komuś innemu

Robert Biedroń na bilbordzie wyborczym. Mem. Źródło: Komentarz na stronie "Codzienny stan zdrowia polskiej opozycji"
Robert Biedroń na bilbordzie wyborczym. Mem. Źródło: Komentarz na stronie "Codzienny stan zdrowia polskiej opozycji"
REKLAMA

„Gazeta Wyborcza” donosi, że Robert Biedroń zostanie wystawiony przez zjednoczony lewicowy blok jako kandydat na Prezydenta RP. W zamian ustąpił Adrianowi Zandbergowi oraz Włodzimierzowi Czarzastemu miejsca na warszawskich listach do Sejmu.

Czyżby miał to być fortel, który umożliwi Biedroniowi pozostanie w unioparlamencie? Ostatnimi czasy głośno było o tym, że prezes Wiosny nie zrzekł się swojego mandatu po wyborach pomimo tego, że obiecał, iż to uczyni.

REKLAMA

Przed wyborami do Parlamentu Europejskiego lider Wiosny obiecywał, że nie przyjmie mandatu europosła, albo ten wygaśnie, gdy dostanie się do parlamentu krajowego.

Partner Biedronia wyjawił mediom, że ma nadzieję iż Robert zostanie w parlamencie UE do końca kadencji (wiadomo, takie pieniądze piechotą nie chodzą). Wizerunkowo byłby to jednak samobójstwo lewicowego radykała.

Biedroń znalazł więc prawdopodobnie sposób na to aby nie porzucać UE dla Polski – wystartuje na prezydenta tłumacząc swoim wyznawcom, że jako głowa państwa będzie miał duży wpływ na politykę krajową i formowanie polityki zagranicznej.

Prezydentem oczywiście nie zostanie (w sondażu Kantar dostaje ok 11 procent i plasuje się na trzecim miejscu). Ruch ten jednak pozwoli mu wytłumaczyć się przed wyborcami.

Liderzy neokomuszej partii „Razem” i postkomuszej „SLD” pozbędą się za to jednej rozpoznawalnej twarzy w wyborach do Sejmu i jednocześnie zwiększą swoje wpływy na lewicy.

Ciekawe jak tytułowano by partnera Biedronia gdyby jednak udało mu się zostać głową państwa polskiego? Pierwszym Damą? Pierwszym Partnerem? Najwyższym nadwornym gejem?

Źródło: GW, Wsensie.pl

REKLAMA