Mężczyzna uderzył kobietę w Lesznie. Foto: YouTube
Mężczyzna uderzył kobietę w Lesznie. Foto: YouTube
REKLAMA

Na trzy miesiące trafił do więzienia agresywny kierowca porsche, który pobił kobietę i próbował ją przejechać. Do zdarzenia doszło w Lesznie. Teraz okazuje się, że wobec 35-latka toczy się także inne postępowanie – dotyczące usiłowania wymuszenia rozbójniczego.

Michałowi N. postawiono trzy zarzuty. Pierwszy dotyczy znieważenia pokrzywdzonej, drugi spowodowania obrażeń poniżej 7 dni, a trzeci zmuszenia do określonego zachowania się i narażenia na niebezpieczeństwo przez zepchnięcie kobiety z drogi samochodem. 35-latkowi grozi kara 3 lat więzienia.

REKLAMA

Mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów. Wyraził także skruchę. Kierowca porsche przedstawił jednak własną wersję wydarzeń i twierdził, że został sprowokowany.

Film dokumentalny o dramatycznych wydarzeniach w Jedwabnem

Sąd w Lesznie podjął w środę decyzję o tymczasowym aresztowaniu 35-latka. Okazało się, że przeciw mężczyźnie toczy się inne postępowanie. Chodzi o sprawę usiłowania wymuszenia rozbójniczego, którą badają śledczy ze Środy Wielkopolskiej.

Od pokrzywdzonego sprawca żądał 100 tys. zł grożąc mu zamachem na jego życie lub mienie. W tej sprawie już wcześniej zostało wydane postanowienie o przedstawieniu zarzutów, ale wówczas nie zdołano go jeszcze ogłosić podejrzanemu. Wczoraj ten zarzut został ogłoszony i zapadła decyzja o połączeniu tych postępowań z uwagi na ekonomikę procesową – mówił rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu prok. Michał Smętkowski.

Do zdarzenia doszło w ubiegły wtorek. Kierowca porsche panamera nie chciał przepuścić kobiety, która przechodziła przez przejście dla pieszych w centrum Leszna. Gdy 30-latka zwróciła mu uwagę, mężczyzna wysiadł z samochodu i uderzył ją w twarz, a następnie wsiadł z powrotem do auta. Mimo że kobieta nadal stała przed maską pojazdu, kierowca ruszył.

Poszkodowana miała lekkie obrażenia. Kobieta została przesłuchana w środę. Podejrzanego 35-latka zatrzymano natomiast w poniedziałek. Policja znała tożsamość sprawcy.

Źródło: wp.pl

REKLAMA