
Adam Małysz zdradził swój mały wstydliwy sekret. Na Facebooku opisuje, że tuż po zakończeniu kariery w skokach narciarskich, gdzie zawodnicy muszą być aż nadto szczupli, pozwolił sobie na wszystkie smakołyki jakie chciał. Potem wstydził się wyjść na plaże…
Wszyscy Polacy pamiętają słynną dietę Adama Małysza – banan z bułką. Restrykcyjna dieta skoczków narciarskich przeszła już do historii.
Medalista olimpijski ważył zaledwie około 53 kg, przy wzroście 170 cm. Tuż po zakończeniu kariery gołym okiem dostrzegalna była zmiana wyglądu Małysza. Nie był już tak szczupły, jak podczas występów na skoczni.
To, że po zakończeniu kariery zawodowego sportowca Adam Małysz poszedł w kulinarne tango przyznał on sam na swoim koncie w mediach społecznościowych.
„Po zakończeniu kariery, w końcu mogłem sobie pozwolić na potrawy, które były zakazane w diecie skoczka narciarskiego. Trenując do rajdów, potrzebowałem dużo więcej kalorii, aby mieć energię podczas startów. Obecnie moja waga jest dużo większa niż 10 lat temu, ale jestem zadowolony ze swojego wyglądu” – wyznał Małysz w ostatnim wpisie na Instagramie.
Dodał również, że wcześniejszy wygląd wywoływał u niego kompleksy.
„Wcześniej wstydziłem się pokazywać na plaży, teraz czuję się znacznie bardziej komfortowo” – napisał Adam Małysz
„Bądźmy dumni z tego jak wyglądamy i kim jesteśmy ! Bo wszyscy jesteśmy wyjątkowi” – zakończył Małysz.
Źródło: Facebook: Adam Małysz







![Barbarzyński atak na środku ulicy europejskiej stolicy. Dźgał i próbował odciąć głowę. Na pomoc ruszyli postronni ludzie [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/belfast-atak-nozownika-policja-sledztwo-100x70.jpg)
