Maleją szanse na dyplomatyczne rozwiązanie sporu. Amerykanie objęli sankcjami irańskiego ministra spraw zagranicznych

Mohhamed Dżawad Zarif/fot. PAP/EPA
Mohhamed Dżawad Zarif/fot. PAP/EPA

Stany Zjednoczone postanowiły nałożyć sankcje na ministra spraw zagranicznych Iranu Mohammada Zarifa – poinformował w środę pragnący zachować anonimowość wysokiej rangi urzędnik Białego Domu.

Urzędnik powiedział, że Zarif jest „twarzą reżimu” w Teheranie i odpowiada za „rozpowszechnianie za granicą propagandy i dezinformacji na rzecz programu nuklearnego Iranu, jego rakiet balistycznych i sieci terrorystycznych”.

Jak poinformował amerykański Departament Skarbu, restrykcje przewidują m.in. zamrożenie wszystkich aktywów Zarifa w USA, zabraniają także prowadzenia jakichkolwiek transakcji z nim.

„Waszyngton będzie również starał się zapobiegać zagranicznym podróżom pana Zarifa” – powiedział urzędnik Białego Domu. Jak dodał, sankcje nie obejmą jednak jego wizyt w siedzibie ONZ w Nowym Jorku.

Urzędnik podkreślił, że USA będą kontynuowały politykę „maksymalnej presji” wobec Iranu.

Agencje przypominają, że Mohammad Dżawad Zarif, który wykształcenie zdobył m.in. na amerykańskich uczelniach, uważany jest za umiarkowanego polityka reżimu w Teheranie. Był on jednym z architektów wielostronnego porozumienia nuklearnego z 2015 roku, z którego USA wycofały się w zeszłym roku.

Taki ruch może więc wzmocnić zwolenników bardziej radykalnej polityki wobec Stanów Zjednoczonych. Amerykanie zapewne uznali, że obecnie i tak nie ma szans na negocjacje bowiem Iran uzależnił ich rozpoczęcie od zniesienia sankcji wprowadzonych w ubiegłym roku.

W czerwcu br., w reakcji na zestrzelenia przez Iran w rejonie Zatoki Perskiej amerykańskiego drona, administracja prezydenta Donalda Trumpa wprowadziła pakiet kolejnych „surowych” sankcji przeciw Iranowi, które objęły m.in. najwyższego duchowo-politycznego przywódcę tego kraju ajatollaha Alego Chameneia.

Wcześniej sekretarz stanu USA, Mike Pompeo, oferował rozpoczęcie negocjacji bez jakichkolwiek warunków wstępnych. Propozycja została odrzucona przez Iran.

Źródło: PAP

Reklama / Advertisement