
Imigrant z Erytrei, który we Frankfurcie wepchnął pod pociąg matkę i dziecko przez lata mieszkał w Szwajcarii. Tam był pokazywany jako przykład pożytków z imigracji i integracji.
Ta tragedia zszokowała Niemcy. Pochodzący z Erytrei imigrant wepchnął pod pociąg matkę z dzieckiem na dworcu we Frankfurcie. Kobieta cudem przeżyła, a jej 8-letni syn zginął. 40-letni Habte Araya próbował zabić jeszcze jedna osobę.
Teraz Niemcy dowiadują się prawdy o imigrancie. Niemiecki „Focus” skontaktował się z prokuraturą szwajcarską, która potwierdziła, że mieszkał w tym kraju przez kilka lat. Tam pracował w firmie transportowej. Zatrudnienie znalazł dzięki szwajcarskiemu programowi pomocy uchodźcom.
W Szwajcarii zrobiono z niego bohatera udanej integracji. Opublikowano plakaty z nim, przeprowadzano wywiady. W jednym z nich mówił, że w Szwajcarii wszystko mu się podoba
– Na początku komunikacja była trudna z powodu różnic językowych, ale już nie jest – mówił Araya w w rozmowie z biuletynem Szwajcarskiej Organizacji Pomocy Pracowniczej. – Niezależnie od tego, czy jesteś bogaty, czy biedny, każdy może się najeść i bezpiecznie utrzymywać. Bardzo też lubię szkoły. Oto pierwszy świat.
Jego sylwetkę opisywano w publikacjach propagujących przyjmowanie imigrantów.
Podczas konferencji prasowej szef niemieckiej policji federalnej Dieter Romann powiedział, że „dobrze zintegrowany” migrant przybył nielegalnie do Szwajcarii w 2006 r. a w 2008 r. otrzymał w niej azyl.
Romann powiedział, że imigrant morderca od 2011 r. posiadał szwajcarskie zezwolenie na osiedlenie się kategorii co oznacza dobrą integrację” i jest uznane za „wzorowe z punktu widzenia władz imigracyjnych i azylowych w Szwajcarii”.
Władze poinformowały , że imigrant przybył z Bazylei w Szwajcarii do Niemiec na kilka dni przed atakiem. W Szwajcarii był od tygodnia poszukiwany za grożenie nożem swemu sąsiadowi.