Koncern „Gillette” dostał mocny cios za kłamstwa. Firma notuje miliardowe straty [VIDEO]

fot. YouTube
fot. YouTube
REKLAMA

Po tej przygodzie z inżynierią społeczną „Gillette” prawdopodobnie pójdzie po rozum do głowy. Firma oferująca produkty do depilacji twarzy i ciała notuje miliardowe straty po tym jak wypuściła spot szkalujący mężczyzn i tworzący szkodliwe stereotypy o białych.

Reklama, o której mowa miała ponoć potępiać „toksyczną męskość” (świetny pomysł wypuszczać coś takiego będąc firmą dla mężczyzn), jednak zamiast jakiegoś społecznego przekazu spot był przepełniony propagandą nowej inżynierii społecznej.

REKLAMA

Reklama nie tylko obwiniała mężczyzn o molestowanie seksualne, ale z jej przekazu wynikało, że takie zezwierzęcenie jest dla mężczyzn naturalne i wszyscy panowie muszą to przezwyciężyć i w końcu wejść na wyższy poziom ewolucji.

Ten jawny seksizm wymierzony w płeć męską to nie jedyne co było z tą reklamą „nie tak”. Film był skrajnie rasistowski – na 43 mężczyzn pokazujących negatywne zachowania, 42 było białych a tylko 1 czarny; na 7 mężczyzn pokazujących dobre zachowania, 5 było czarnych a 2 białych.

Jakie więc było przesłanie tej obrzydliwej „reklamy”? Jeśli jesteś mężczyzną to jesteś potencjalnym złym człowiekiem, ale jeśli jesteś białym mężczyzną to już na pewno coś jest z Tobą nie tak.

Tak stworzony obraz wpisuje się w dzisiejszą narracje, którą po(d)stępowcy chcą narzucić światu – największym wrogiem tego nowego ładu jest biały heteroseksualny mężczyzna.

Bojkot konsumencki przyniósł pozytywne skutki

„Gillette” szybko odczuło na własnej skórze, że ten krok to był błąd. Bojkot konsumencki okazał się być w tym przypadku wyjątkowo efektywny.

Sympatyzująca z radykalną lewicą odnotowała olbrzymie straty:

„P&G (właściciel marki Gillette) odnotowało stratę netto w wysokości około 5,24 mld USD, czyli 2,12 USD na akcję, za kwartał zakończony 30 czerwca, w związku z odpisem niepieniężnym Gillette w wysokości 8 mld USD. W tym samym okresie ubiegłego roku zysk netto P&G wyniósł 1,89 mld USD, czyli 72 centy za akcję”

Źródło: Forbes, Washington Post, Racjonalista.pl

REKLAMA